reklama

Wózki i foteliki

ja się niestety nie znam na przewożeniu dzieci bo nie mam doświadczenia ...na chwilę obecną nawet nie wiem jak się przyczepia gondolki czy foteliki w samochodzie .A będę musiała się tym bardzo zainteresować bo już w grudniu czeka nas przewóz niemowlaczka z Norwegii do Polski .
Jeszcze będzie akcja z paszportem dla szkraba .Ciekawa jestem czy będzie miał swój czy będzie dopisany do mojego ??????:-D
 
reklama
Jak podaje większość producentów i pediatrów, nie zaleca się noworodkom używania fotelików dla niemowląt dłużej niż 2 godziny dziennie. Z tego też powodu coraz bardziej popularne stają się gondole wózków posiadające możliwość montowania w samochodzie. Uwaga, rozwiązanie to nie zapewnia większego bezpieczeństwa niż fotelik dla niemowląt 0-13 kg odwrócony tyłem do kierunku ruchu i nie może takiego fotelika zastąpić. Rozwiązanie to daje co prawda możliwość odbycia dłuższej podróży, gdyż dziecko przypięte jest w niej w pozycji leżącej, jednak podróż taka wiąże się za każdym razem z wyższym ryzykiem obrażeń niż w przypadku fotelika.
 
Norge to długa wyprawa przed Wami. Ale lepiej podróże znoszą takie maleństwa niż sttarsze dzieci. Mam nadzieję, że to sie u Was sprawdzi.

Mam nadzieję ,że wszystko będzie ok bo nie wyobrażam sobie Świąt Bożego narodzenia tutaj tym bardziej ,że te będą magiczne bo z nowym członkiem rodziny :-D
 
Kobitki ja mam rozterki z glowy...bo u nas nie ma wyboru tylko fotelik jest dozwolony, nie wypuszcza malucha ze szpitala jak nie ma fotelika - pielegniarka schodzi do samochodu i sprawdza.:-)

A tak na marginesie - my tez kupilismy opcje z gondola - przyjanmiej na spacerki komfortowo, a np amerykanki nie uznaja gondoli i wszedzie zabieraja dzieciaki w foteliku - wkladaja go do spacerowki i tak po kika godzin na spacerze, zakupach itp:zawstydzona/y:- jak ja im powiedzialam ze raczej wole na spacerek w gondolce to patrzyly na mnie jak na kosmite:-)
 
ja zgadzam się z edytą
nie pojechałabym z dzieckiem w gondolce w długa podroz ani w zadną inną
są teraz foteliki rozkladane na plasko a zreszta i tak sie robi przerwy
wyjmujesz dzieciatko polozysz go troszkę na kocyku zeby nozki rozprostowalo i dalej w drogę
wolalabym chyba wydac juz na ten fotelik wiecej niz mialabym miec wyrzuty sumienia do konca zycia
 
Joasiu ja jaknajbardziej popieram foteliki rozkładane na płasko. W gondoli dzidzię właśnie przewozi sie tak jak w takim foteliku. Dziecko jest również zabezpieczone pięciopunktowymi pasami bezpieczeństwa.

I wcale nie chodzi tu o wydawanie mniejszej czy większej ilości pieniędzy.
Gdybym chciała oszczędzać nie kupiłabym wózka za 2500 zl.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry