Rondzia
ale mi właśnie o to chodziło, żeby nie przesadzac... ja też będę do smaku dodawac szczyptę przypraw... bo mi mdłe nie smakują i moja głowa nie pojmuje, że dziecko ma inny smak i jak mi nie smakuje to mu też nie

a melko z marchewką powoduje u mnie odruch wymiotny....nawet nie bedę próbowała podac takich mieszanek
i z tego co zauważylam to mam w domu wszytkozerce... zimniak, marchew, brokułka kochana
kaszki, jabłuszka... wszytko łyka i się cieszy.... cyc, łyżeczka, butelka, niekapek byle coś leciało i to szybko najlepiej...
ale mi właśnie o to chodziło, żeby nie przesadzac... ja też będę do smaku dodawac szczyptę przypraw... bo mi mdłe nie smakują i moja głowa nie pojmuje, że dziecko ma inny smak i jak mi nie smakuje to mu też nie

a melko z marchewką powoduje u mnie odruch wymiotny....nawet nie bedę próbowała podac takich mieszanek

i z tego co zauważylam to mam w domu wszytkozerce... zimniak, marchew, brokułka kochana
kaszki, jabłuszka... wszytko łyka i się cieszy.... cyc, łyżeczka, butelka, niekapek byle coś leciało i to szybko najlepiej...

, dla mnie to był ogromny szok. Bo jestem zdania, że z tym specyfikiem można jeszcze poczekać.