ma w nazwie ptaka,który na szyi nosi czerwone korale i robi, o ile się nie mylę, "gul, gul, gul";-) - najfajniesze szybkie jedzonko na dyżurach w jednym ze szpitali, w których pracowałam (było tyle pracy,że znajdowało się czas tylko na parówki z mikrofalówki, mniam mniam...) :-)
;-)
i nie wiem co robic