• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wracamy do formy

Welonka, jaki boski ten wiersz,
aż mnie zatkało, czytałam go kilka razy...
pozwole sobie na małą "kopię"...

SIMAMA mi ten wiersz też się bardzo podoba i ja też pozwoliłam sobie na małą kopię :-D:-D:-D niestety nie jestem taka zdolna, żeby samej coś tak pieknego wymyślić :-D

Dziewczyny co do flaczka na rzuszku to i ja takowego się jeszcze nie pozbyłam :wściekła/y:
 
reklama
gaaliyah co do opalania to nie wiem, ale wydaje mi sie, ze kotras juz była na solarium i sama sie zastanawiałam czy ona nie karmi, ze byla na solarium. moze sie ta kobitka ujawni?? sama jestem cieakwa czy mozna, bo blada jestem jak trup. fuj:tak:.


co do kilogramow to ostatnio się wazyłam i do mojej wagi sprzed ciąży zostało mi do zrzucenia 3 kg. i to właśnie jest brzuch, który mi został, czyli flak. a wasze brzuchy jak?
 
no wiec ja chodze na solarium i karmie piersią a jak ide pod lampeczki to opalam sie w staniku i dodatkowo przykrywam piersi pieluchą albo jak zapomne to recznikiem papierowym:-)
 
no ja to można powiedzieć rozkwitam po tej ciazy :-D 4 kilo mniej niż przed - diety nie pomagały a ciąża pomogła ;-)więc chodzę w ciuchach w których nie chodziłam i kupuje sobie nowe kiecuszki ale oczywiście problem brzuchowy pozostał :-(mi też wisi taki flaczek nieładny i ciągle słysze "czy pani jest w ciazy" ehhh musze się zmobilizowac do ćwiczeń :baffled: na szczęście cały czas słyszę że wyglądam jakbym w ogóle nie rodziła itp. więc komplementy trochę wynagradzają kompleks brzuchowy :tak:
 
reklama
No u mnie to też tylko kwestia flaka na brzuchu. Co nie założę a mieszcze się już w większoć rzeczy sprzed ciąży to wpija mi się w tego flaka i troche brzydko wygląda. Może troche poćwiczę a może samo się wchłonie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry