mili384
studjująca mamusia :)
Ja też chodze prywatnie i powiem że jestem bardzo zadowolona bo jak rozmawiałam z koleżankami które chodzą państwowo to się przeraziłam-połowa badań nie zrobiona a ktg od 30 tydodnia im robiliMakta mam dużą niedokrwistość czyli anemię i nie przyswajam na dodatek żelaza. Brałam brałam a wyniki w dół.Zresztą waga ostatnio też w dół. Livia ze mnie sporo chyba ciągnie bo z nią ok i dobrze przybiera. Dostawałam krew dożylnie plus jakieś kroplówki. Teraz mam 10,6 hemoglobiny ale to i tak za mało. Pewnie po porodzie będą we mnie dalej ładować leki. Jestem pod opieką w prywatnej klinice tam trochę inaczej się obchodzą i interesują.
ja też mam problem z żelazem ale nie aż taki mocny.No i na żelazie ciągle jestem.


. W pierwszej ciąży też tak miałam, straszyli mnie przetaczaniem krwi itp. No i po co?;-) Wszystko dojdzie do normy później 