reklama

Wrzesień 2010...

Witam słonecznie i popołudniowo:-):-)

Kerna - wynajmuje od zeszłego roku mieszkanie, nowo postawione, świeżo oddane i w tym chyba tkwi szkopuł bo wilgoć mam w mieszkaniu, grzybka w niektórych miejscach i tak przez zimę z tym walczyliśmy. Teraz wietrzę jak najczęściej, pryskam preparatami, potem malowanie bo do września mieszkanie musi być nieskazitelne:tak::tak:

Mam też ważne pytanie do was moje kobitki, czy gdy wasze maleństwo nisko się ułoży to czujecie jakby wam po szyjce skakało?:szok::szok: Mam nadzieje że to niczym nie grozi. Pobolewanie krocza jakoś znoszę, nie boli jak leżę:happy2: Ponoć kość łonowa się rozluźnia czy cuś:sorry2:
 
reklama
Emilia wielkie gratulacje!
Agim pogadaj z właścicielem mieszkania. Skoro to nowo postawione to jest jeszcze na gwarancji wykonawcy jak nasze. U nas też były problemy bo pojawiły sie pęknięcia i zacieki przy oknach a właścicielka to zgłosiła do spółdzielni i przyszli zagipsowali, zamalowali, usuneli wszystko. Może u ciebie też takie coś zadziała.

 
Cześc dziewczyny
Widze, że z niektórych to ranne ptaszki. Ja sobie pospałam do 12, coby mi dzionek szybciej zleciał.

Cześć dziewczynki:)))
Kasik ja mam wadę -5,5 ale dodatkowo mam zmiany na siatkówce i okulistka stwierdziła, że jeśli bardzo się uprę to moge rodzić naturalnie ale wówczas musze iść na zabieg laserowy wzmacniający siatkówkę aby się nie rozwarstwiła. Stwierdziłam, że wole nie ryzykować, bo chcę widzieć moje maleństwo.

Agusska u mnie wada troche mniejsza, ale ginek przeciez nie wie jaka i nawet nie pytał. Zapytam sie sama na nastepnej wizycie. Na Twoim miejscu też bym nie ryzykowała:no:

Dziewczyny a ja mam dla Was zadanie:dry:
Mogłybyście napisać mi Wasze wyniki moczu?? Konkretnie chodzi mi o ph i leukocyty.

Właśnie spojrzałąm na ostatnie wyniki,
pH 7,0, norma do 5,0 do 6,5
leukocyty 0,1
i teraz sie zastanawiam bo ginek nic nie powiedział, jak obejrzał te wyniki. I oczywiście już zaczynam panikować. Oby nic sie nie rozwineło. Powtórzyć też nie kazał, chyba sama sobie zrobie, to zobacze, czy sie nie pogarszają.

Pisałas coś o grzybku w mieszkaniu. Miałam straszny w łazience,juz nie mogłampatrzeć ale kupiłam płyn do usuwania pleśni PILMAS zabójca pleśni. Spryskujesz i po problemie. Ale trzeba długo wietrzyć.

Cześć
Chciałam tylko się zameldować. Dziś wróciłam ze szpitala. Mam strasznego doła.
Jak tylko się ruszę to twardnieje mi brzuch. Przy skurczach robi mi się rozwarcie, ok 27 tc dostanę zastrzyk, żeby płuca dziecka się szybciej rozwineły. Lekarze zastanawiali się nad zalożeniem szwu ale dziś stwierdzili że to pogorszyło by sytuacje. Zalecili mi podwójną dawkę luteiny. Mam się oszczędzać ale z moim synkiem to nie możliwe. M. nie weźmie już urlopu bo jego zarobki zależą od tego ile km wyjeździ, nie ma stałej stawki. Dobranoc

Gosiu trzymam kciuki, żeby wsio było ok. Odpoczywaj jak najwiecej

Emilia
gratki dla Ciebie za zdaną mature.
Oliwka gratuluje córeczki
 
Kurcze Kerna to nie za wesoło z tym grzybem.
Musicie to jakoś wybawić.
Ja pamiętam jak wynajmowaliśmy mieszkanie jednej rodzinie suszyli w pokoju pranie i wogóle po roku sciany czarne nie białe zostawili moja mama się wkurzyła powiedziała o nie zero wynajmowania na cały rok tylko na sezon.
Moja mama długo walczyła aby się tego grzyba pozbyć myła ściany skrobała psikała preparatami, ale i tak z czasem wybijało więc położyła na ściany płyty gipsowe i na nie cekol i farbę i teraz ma cacy pokój zero grzyba.
Kurcze musicie coś wymyśleć na niechcianego lokatora.
Ja mam u chłopaków źle wstawione okno i miedzy oknem i parapetem też raz na jakiś czas walczę z grzybem, ale żeby meble czy ściany całe mi atakował to na szczęście niee
 
Mam zamiar jutro kupić jakiś żel chłodzący i jak do poniedziałku się nie poprawi to zadreptam do gina z moimi obrzękami.
Ponoc groźne jest jak się ma do obrzęków wysokie ciśnienie lub białko w moczu.Ciśnienie mam niskie a co do białka to nie wiem bo wyniki moczu w tej ciąży poznam dopiero w przyszłym tygodniu.W poprzednich ciążach miałam często badany mocz a teraz juz ponad połowa ciąży a ja dopiero raz mocz dałam do badania i jeszcze nie poznałam wyniki.śmiech na sali normalnie, ale co tam.
 
reklama
Hejos dziewuszki

Oliwka gratuluje dziewczynki,
Emilia - zdanych egzaminow.. za Gosie - trzymam kciuki, zeby zdrowie wrocilo do normy :-) Tak samo za Ciebie Dorotko i Kerna - zeby Wasze wyniki byly juz niebawem lepsze :-)

Pysia - jak czytam, ile ty pracujesz to ja sie nie dziwie ze nogi Tobie puchna :-) Ciagle sprzatasz, gotujesz, nic nie odpoczywasz cholero jedna... Musisz zaczac wiecej sie wylegiwac z wyciagnietymi do gory noziami a na niskie cisnionko zaparz sobie dobrej kawy z mleczkiem.

U mnie dzis przepiekna pogoda. Rano zakupilam maluszkowi kilka par nowych spodenek ( w second handzie ), wiec jestem happy. Poza tym razem z moja polowka zaliczylismy pierwszy w tym roku spacer po plazy - super sprawa.. Odkrylam w koncu jedna zaleznoc: jak za duzo zjem, czuje sie fatalnie, nie jestem w stanie dzwigac brzucha - serio.. jedzac male porcyjki a czesciej - mam uczucie lekkosci i moge o wiele wiecej zrobic w ciagu dnia. Ahhh to moje obzarstwo.. musze sie poprawic hihi..
Dzis jednak mam zamiar upiec babeczki dr oetkera - takie z kartonika, z gotowymi foremkami, o smaku jogurtowym. Ale to chyba pod wieczor: bo dzis przeciez bede ogladac z moim loverem final ligii mistrzow :-)

Pozdrowionka
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry