reklama

Wrzesień 2010...

Jak moja mama zobaczy mnie leżącą z nogami w górze to ją licho strzeli.
Właśnie mnie wysyła po 5 litrów farby do sklepu :)
 
reklama
U nas zbiera sie na burze. Idzie od Poznania taka ciemna chmura i grzmi już od pół godziny. Szkoda bo zapowiadało sie na piękny dzień do wieczora.
Mam nadzieje że te dni co padało w nieskończoność są za nami bo grożą falą na Warcie. Przyjaciółka sie boi bo mieszka przy Warcie. Zobaczymy co sie będzie działo. Najwyżej ja przygarniemy a jej babcie do rodziny wywieziemy.
Dziewczyny słyszałyście o tym jaką chamówę zrobili ludziom na Kozanowie we Wrocławiu? Współczuje im bo też bym miała ochote rozerwać co po niektórych z tych mądrali.

 
No u nas walka z wilgocia będzie niestety ługa. A teraz dowiedziałam się, że mój znajomy co tez sobie sutereny zrobił rok temu przez te ulewy zalało mu chatę. Całą rodzina wylewała im wode wiadrami a teraz cala podłoga do wymiany:no:do tego dwójka małych dzieci..
 
Kurcze same szkody przez te ulewy tylko.
Ja już nie wiem jak mam siedzieć z moimi nogami raz mam je na meblach raz stołek pod nimi.
Leżeć nie uleżę ani minuty buuu.
Szału zaraz dostanę.
W tv nic nie ma laski z BB jak co weekend wybyły, gdzieś a ja przymieram z nudów.
 
hej,dziewczynki poszlam jak po burzy zdane:happy2:
Gratki

U nas zbiera sie na burze. Idzie od Poznania taka ciemna chmura i grzmi już od pół godziny. Szkoda bo zapowiadało sie na piękny dzień do wieczora.
Mam nadzieje że te dni co padało w nieskończoność są za nami bo grożą falą na Warcie. Przyjaciółka sie boi bo mieszka przy Warcie. Zobaczymy co sie będzie działo. Najwyżej ja przygarniemy a jej babcie do rodziny wywieziemy.
Dziewczyny słyszałyście o tym jaką chamówę zrobili ludziom na Kozanowie we Wrocławiu? Współczuje im bo też bym miała ochote rozerwać co po niektórych z tych mądrali.

tak BARDZO IM współczuję ale z drugiej strony kto dał prawo deweloperowi budować tam osiedla, skoro w 97 była tam w oda, jest to teren zalewowy, pewnie kupili grunt za bezcen, taniej puścili mieszkanka i teraz takie konsekwencje....
A ja dopiero mam czas żeby usiąść...w ogóle wszystko teraz robię 2 razy wolniej ehh. Teściowa nie przyjechała:-) za to był teściu i musiałam zrobić 2 daniowy obiad, ale ciasto kupiłam.Pokłóciłam się wczoraj z M - długo będę obrażona...wkurr...mnie totalnie.Dziś obiad ugotowałam , bo był teść ale od jutra zero śniadanek pod nos, czy gorących obiadków po powrocie z pracy, niech się na mieście stołuje albo suchy chleb szama.
U nas cały dzień było słonka a teraz na deszcz się zbiera a ja planowałam spacerek, samotny rzecz jasna....
 
To jeszcze ja...
Piszecie o wilgoci a ja mam inny problem mam zbyt sucho w mieszkanku, stąd tumany kurzu , nawilżącz chodzi non stop ale to nic nie daje i tak powietrze jest suche nawet w łazience pranie schnie na wiór w krótkim tępie.

A propos wyprawki to ja powoli, zaczynam kupować ciuszki ale bez żadnego planu ot jak mi się coś podoba, w lumpkach jakoś nie mam szczęścia, zresztą w wawce wszystkie ciuchy zanim dotrę są przebrane, zresztą pewnie więcej dzieci mieć nie będę to mogę zaszaleć są jeszcze dziadkowie...Na rodzinę nie mam co liczyć w tej kwestii bo ja i mąż jesteśmy najmłodsi i dość późno zdecydowaliśmy się na dziecko i wszystkie dzieci w rodzinie są już duże, np moja chrześnica ma lat 14.
Z drugiej strony ciotka rozpieszczała je niemiłosiernie więc może rodzice się odwdzięczą...zresztą nie ma co liczyć na kogoś.
Zmierzam się do wyszorowania tarasu, ale ma padać, i nie wiem....
 
Pysia niestety musisz się położyć.Żeby nogi nie puchły to muszą być wyżej niż głowa!!!

Szkoda ludzi.... Mieszkam niedaleko Wrocławia i łączę się z nimi w bólu....
 
Kerna moja znajoma ma takie elektryczne urzadzenie , ktore wyciaga z powietrza wode, odkad to wlancza nie ma juz grzyba w domu ( podobno codziennie wyciaga z powietrza ok 5l wody.). Niestety nie wiem jak sie to fachowo po polsku nazywa.
 
reklama
Ja własnie zamówiłam mojej mamie 14 rodzajów nasion roślinek z allegro.
Moja mama sobie upatrzyła spisała nazwy nr aukcji i kazała mi zamówić.
Wszystko wzięła od jednego faceta i wysyłka tylko 20 zł kurierem do tego 83 zł za roślinki.
Moja mama to ma fioła na punkcie roślinek i zamienia nasz ogródek w kolorowy ogród botaniczny.
Takie cuda pozamawiała,że ho ho :)
W każdym opakowaniu jest po ok 20-40 nasionek więc się podzieli z 2 koleżankami z pracy i każda za taniochę, będzie miała ogród jak marzenie.
Już się ugadały jakie chcą roślinki do podziału.
Efekt będzie widoczny za parę lat zanim te cuda urosną a kupic dorosłe roslinki to krocie się wyda.
Postawiłam sobie stołek plastikowy mojego młodszego synka( używał go np przy myciu rąk czy zębów) na meble i na to wywaliłam moje nogi teraz to one są mega wysoko :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry