hej!
ja tez przygotowalam obiad i czekam az Kochanie do domu wroci...
faktycznie istnieja takie urzadzenia do odciagania wilgoci, w Anglii to bardzo popularne bo tam ciagle mokro, ale od znajomych wiem, ze to pozera bardzo duzo pradu...wiec ekonoiczne to nie jest!
Monia ja mam tak jak ty, za sucho!a ze wszedzie panele na podlogach a nie dywany, to z mopem bym sie mogla nie rozstawac!nie mowiac o szklanym, czarnym stole!troche sie martwie, jak przy dzidziusiu sobie z tym kurzem poradze, zwlaszcza jak zacznie raczkowac?powyciera mi wszystkie katy

a na ciuszki i inne dzidziusiowe sprzety , tez nie moge liczyc ,z e od kogos dostane!ale jeszcze troche czasu, wiec pomalutku, pomalutku, uzbieramy!second- handy nawet nie wiem czy sa w moim miescie!i ja nie umiem z nich korzystac!jak bylam mlodsza moi rodzice mieli chyba z 5 sklepow tego typu ( wtedy to byl szal na takie uzywane ciuchy!!)i chyba z racji tego , mam uraz!jako nastolatka nic nowego nie mialam!kolezanki mialy raj i przed szkolnymi dyskotekami siedzialy w mojej szafie, a ja tesknilam za nowym....chocby to bylo takie same , jak u 10 innych dzieci...ale mnie na wspomnienia wzielo

)))traumy dziecinstwa, hahah!
mogloby juz to Kochanie z przcy wrocic!bo przez to Wam marudze.....