P
pysia_23
Gość
Ja w poprzednich ciążach zero mdłości dosłownie może 2 rozmowy z kibelkiem w każdej, ale bez nudności a teraz jakaś masakra od paru dni choć dziś dużo lepiej za sprawą jabłek i wody gazowanej smak jabłko-mięta, którą popijam gdy tylko coś mi nie pasi w brzuchu tak na zaś, aby zapić mdłości.Ale jem mało apetytu brak... zachcianek brak....

Teraz miałam mdłości w tym tygodniu i już ustępują ale nawet z nimi jakoś dałąm rade i nie było źle
z majonezem,ale poniewaz dwie to za malo to ide dorobic
ale na szczęście nie przytulam się z kibelkiem, chociaz kilka razy nad nim wisialam ale to byl falszywy alarm.
Nie marudzę już trzeba to jakoś przetrwać, za to jako nagroda potem będzie 

