Witam Dziewczynki!
Nie bardzo mam teraz czas na BB, bo od wczoraj mam drugie zmiany i trudno mi znaleźć cza s na cokolwiek. Ale to jeszcze tylko do soboty włącznie, potem nocki.
Gaju, cieszę się,że lepiej się czujecie Ty i Maksiu. Mam nadzieję,że na weekend już będzie OK. Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!!
Agatko, współczuję sytuacji z mężem. Mam szczerą nadzieję ,że wszystko sobie przemyślicie i spojrzycie na problemy z innej perspektywy. Rodzice w życiu każdego człowieka są ważni i nikomu nie wolno niszczyć ani słowami ani czynami więzów rodzinnych. Ale nie można być też ślepym i głuchym i nie dostrzegać problemu, jeśli Ci Rodzice niszczą Twoją żonę, męża czy partnera, wtrącają się we wszystko i stają na przeszkodzie wspólnemu szczęściu!!! Z reguły można pogodzic dobre relacje z rodzicami i świetne życie z bliską osobą, tylko trzeba się wykazać dobrą i silną wolą oraz zdecydowaniem. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy. Trzymam kciuki!