Na prawdę tak jest że tylko ssanie małego podtrzymuje laktację? myślałam że jak się opróżnia piersi to się wtedy produkuje i bez różnicy czy to dziecko ssie czy ja odciągam - odciągam ręcznie, bo laktatorem to była katastrofa...
no tak slyszalam, ze to hormony zawarte w slinie dziecka pobudzają najbardziej, dlatego wszedzie trabia ze jak malo mleczka to przystawiac, przystawiac i przystawiac. odciąganie się sprawdza o tyle ze jak przystawiasz dziecko zje a potem odciagniesz to glowa bedzie myslala ze dziecko tyle zjadloi zacznie wiecej produkowac.
ja wlasnie kolo tygodnia zycia malej odciagalm i nie przystawialam malej i potem sie mala nie najadala i musialam dokarmiac.
mnie kol straszyla ze dajac jedna butle zamiast cyca mozna zaburzyc laktacje, niby info od
doradcy od laktacji.
Teraz też młoda nie wyrabiała jak należy mleczka, dwa dni odciągałam laktatorem i na trzeci laktator poszedł do lamusa.
Ale podobnie do siebie sa bardzo
A Sophie marudna - i jeszcze w koszulce nocnej biegam - nie wiem jak uda mi się na spacer wybrać - chyba po południu.