• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniowa Mama u lekarza:)

Ja już tez po wizycie u ginki .. mały nadal siedzi tyłkiem do świata , tym razem wyszło 3600wagi ... :szok::szok:dwa tygodnie temu na tym samym aparacie było 3100.. no ale wiadomo może byc błąd pomiaru .. portret chciała mi zrobić ale mały zasłonił się łapką ..
No i pytam się pani czy jeszcze się może przekręcić .. a ona do mnie że faceta to się 40 lat wychowuje a ja bym w dwa tygodnie chciała.. cała ona :-D:-D.. ogólnie no cóż powiedziała szczerze, dziecko duże , szanse małe.. z kazdym dniem coraz mniejsze..
No to ja oczywiście się śmieje że po co na tą szkole chodziłam , oddychać sie uczyłam... no to usłyszałam że jak chce wykorzystac swoje nabyte umiejętności to mam sie udac na Karową.. ew,na madalińskiego , bo tam dzieci przekrecają ..

I jak tej babki nie lubić... poza tym wyszła mi jakas ( niegroźna )) bakteria w posiewie i mam na to leka ..
O swojej wadze się nie wypowiadam....
 
reklama
Aniam - chłopak faktycznie duży - moja tyle ważyła rodząc się a tobie jeszcze 19 dni zostało i to podobno okres kiedy nasze szkraby najbardziej przybierają ciałka. Ja bym się na twoim miejscu chyba jednak cieszyła z tej cesarki. Najważniejsze że jest zdrowy, no i ma dobry stosunek do świata. Zuch chłopak!
Klajo - dobre wieści. Ja się jutro dowiem jak mój wzrok bo mam wizytę - obawiam się jednak znacznego pogorszenia.
Moniap - wagą się nie przejmuj bo za miesiąc o tej porze powinna być znacznie niższa.
 
reklama
Dobrze, że u Was wsześniówki po wizytach wszystko ok. A co do położenia dzidzi, to moja nadal główką do góry :szok: w nastepnym tygodniu mam USG wiec sie okaże czy sie odwróciła..

Ja dziś byłam na KTG i wszystko w normie. :-):-)

aniam- ale masz dużego dzieciaczka :tak: gratuluje, ale z porodem naturalnym bedzie ciężko :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry