Kasiulka - super , że maleństwo tak rośnie...mój "ktoś" to cały czas serwował rączką zza główki ... jak powiedziałam to bratu to stwierdził że będzie tenisistą albo pływakiem po wujku... ha ha ha.
ewa - też się cieszę że rośnie, ginka twierdzi że "ktoś" bedzie duuużżżyyy ( kurcze mam dziwne przeczucie że będzie chłopiec..
ewa - też się cieszę że rośnie, ginka twierdzi że "ktoś" bedzie duuużżżyyy ( kurcze mam dziwne przeczucie że będzie chłopiec..
Jak miło jest sie podzielić taką wiadomością z kimś, kto przeżywa to samo co ja. Nie mogę przestać się usmiechać ! 
Mysl pozytywnie i ciesz sie swoim malym skarbem - I trymestr szybko minie ;-) Ja tez mam wiele obaw, ktore nie dawaly mi spokoju zwlaszcza na poczatku ciazy - teraz jest juz lepiej ,chciaz nadal mam chwile paniki - ale taka juz jestem
Razem jest razniej przechodzic przez te wszytkie etapy - a potem to juz tylko radosc bycia mama :-):-):-)