reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
My jechaliśmy w listopadzie do Bytowa i jak zobaczyłam ten leżący las na kilometrach kwadratowych to było przerażajace ! Dopiero sobie uzmysłowiłam jak poważna to była burza- w życiu czegoś takiego nie widziałam :(
No, to akurat trzeba zobaczyć, żeby zrozumieć. S. pochodzi mniej-więcej z tamtych rejonów, tam kiedyś był las... a teraz połamane zapałki... brr...
 
Dziś zdjęcia będę wysłać wam z pozycji właśnie takiej leżącej hihi synek w basenie raj do piątku tak codziennie
 

Załączniki

  • DSC_2258.JPG
    DSC_2258.JPG
    1,2 MB · Wyświetleń: 89
O rany. A ja zasuwam co dzień po schodach na 1 piętro po 5 razy na dzień to lekko.
Jeżdżę rowerem, trzeba to okno umyje, podlewam krzaczki z konewki dużej bo tak daleko mi.nie sięga wąż.
Ostatnio szafkę musiałam wynieść bo nie zmieściła się już ta od kompletu do łazienki a.mój chłop zapomniał o niej.
I ciągle gdzieś muszę chodzić.
A to któryś z chłopców rozwali kolano i trzeba po plaster, A to wody dolać z wiadra do basenu, a to się biją i trzeba interwencji, pranie powiesić, wczoraj też Wyprałam na dworze to siedzisko od bujaczka FP, babci pomóc podlać działkę bo jest po operacji na zaćme i się.nie może schylać, albo jej pomóc słoiki wnieść też na 1 piętro
No niby normalne rzeczy ale już czuje powoli to zmęczenie. W dodatku 30°
....
A i tak czuje że będę musiała zaś znosić oxy bo kluska się zasiedzi, pomimo mojego wysiłku i robienia rzeczy teoretycznie "wywołujących"

OMG.. I jeszcze jesteś w ciąży???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry