O 20:00 nawodniona tyle o ile pojechałam po kilka brakujących rzeczy. Becik szary w białe gwiazdki ale ostatnio były ładniejsze. Chciałam przewijak na łóżko ale były nieładne i nie miały ceny... Reczniki darowałam bo w Pepco 10zeta tańsze. No ale w sumie poza kilkoma duperelami kupiłam do torby co trzeba włącznie z koszulami dla mnie. Gacie wzięłam z Belli XL a nóż widelec w nie wejdę albo dokupie inne. Teraz sobie odpiczywam bo mnie już w sklepie rypały skurcze... nadaje się na zakupy jak cholera.