reklama

Wrześniowe mamy 2019

Marlusia co to za test Becka?
To test psychologiczny na depresje Link do: Test Becka - Forum Przeciw Depresji | Kampania Społeczna
Lekarz powiedział, że teraz takie zalecenia bo w ciąży hormony robią takie zmiany, że depresja jest coraz częstsza w tym okresie.
Co do lidla to siostra się wybrała (zaraz rodzi) i kupiła mi jakiś prezent :D podejrzewam, że poduchę, a sama się na nią czaiłam :p
Co do sikania to ja chyba mniej sikam niż zwykle :P
 
reklama
O właśnie koktajle muszę sobie zacząć robić. I do listy zakupów dopisalam morele :)
Mnie właśnie ciągnie na konkrety. Mąż się śmieje, że będzie drugi chłopak. Podobno przy dziewczynkach ciągnie na słodkości. Ciekawe ile w tym prawdy :)
Hej ja mam anemie niestety. Miałam przepisane żelazo. Dodatkowo jeśli chodzi o dietę robię sobie koktajle owocowo warzywne, np. Z pietruszka (nać) lub szpinakiem. Wcinam suszone morele, pije herbatę z pokrzywy. Staram się jeść mięso co dzień. Ale zapach mnie odrzuca. Za 2 tyg mam kontrolne badania. Oby się polepszylo. Jutro kontrola badań moczu.
 
Ciekawy ten test :) spróbuję sobie zrobić
To test psychologiczny na depresje Link do: Test Becka - Forum Przeciw Depresji | Kampania Społeczna
Lekarz powiedział, że teraz takie zalecenia bo w ciąży hormony robią takie zmiany, że depresja jest coraz częstsza w tym okresie.
Co do lidla to siostra się wybrała (zaraz rodzi) i kupiła mi jakiś prezent :D podejrzewam, że poduchę, a sama się na nią czaiłam [emoji14]
Co do sikania to ja chyba mniej sikam niż zwykle :P
 
Ja dziś robiłam badania na różyczkę, HIV i coś tam jeszcze, to przy okazji zajrzałam do Lidla. Kupiłam sweterek do karmienia, rajstopki i skarpetki dla córki. Byłam około 8:30 i nie było już ani jednego bodziaka, chociaż innych rzeczy sporo. Nie planowałam ich kupować, ale rozbawiło mnie to, jak sobie wyobraziłam, co tam się musiało dziać zaraz po otwarciu sklepu ;)
Potem pojechałam jeszcze na chwilę do pracy, żeby pozałatwiać parę spraw i zabrać swoje rzeczy, bo nawet jeśli wrócę po zwolnieniu do pracy, to już w inne miejsce, a teraz leżę i dogorywam. Zjadłam tosta i nie mogę powiek od siebie odkleić, ale kupiłam nowe paski do glukometru i od dziś zaczynam się badać, bo coś mi się to wydaje podejrzane.
A co do sikania to ja i bez ciąży często wstawałam w nocy, więc teraz po 4-5 razy to standard.
 
O właśnie koktajle muszę sobie zacząć robić. I do listy zakupów dopisalam morele :)
Mnie właśnie ciągnie na konkrety. Mąż się śmieje, że będzie drugi chłopak. Podobno przy dziewczynkach ciągnie na słodkości. Ciekawe ile w tym prawdy :)
U mnie było odwrotnie. Z córką ostre kwaśne rzeczy, mięcho itp a z synem musiałam cos słodkiego codziennie zjeść.
A teraz zależy od dnia raz tak mam raz odwrotnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry