reklama

Wrzesniowe mamy 2026

reklama
Ja już też załatwiłam badanie. Dziewczyny, które badacie maluszki, mam prośbę - napiszcie tu później co wyszło. Bo dla mnie to jest niepojęte. Nie chce mi się wierzyć, że ta nasza czarna seria to jest przypadek.
 
Wzięłaś to badanie metodą MLPA? A Ty wychodzisz dzisiaj czy zostajesz do jutra?
Tak to ta metoda chyba. Powiedziałam Pani co mnie interesuje to ona sama wszystko opisała że to będzie badanie pod każdym kątem chromosomalnym, jeśli coś wyjdzie to jeszcze w cenie będzie konsultacja z genetykiem. No i płeć dziecka też będziemy znać.

Ja znowu mam skurcze, dostałam zastrzyk w tyłek przeciwbólowy i oczyszczam się. Dużo krwi, bardzo i duże skrzepy ...

Tak zostaje do jutra. Rano będzie USG. Jeśli coś zostało to zabieg i potem do domu.
 
My już wszystkie wyczerpaliśmy pecha - teraz od was będą same dobre wieści i piękne zdjęcia maluchów!

Ja mam cały czas przed oczami stopki mojego maleństwa...
 
My już wszystkie wyczerpaliśmy pecha - teraz od was będą same dobre wieści i piękne zdjęcia maluchów!

Ja mam cały czas przed oczami stopki mojego maleństwa...
Czy jest jakiś sposób, żeby tego nie widzieć? Przepraszam za takie pytanie, ale wolałabym chyba nie widzieć, bo nie wiem jak to przeżyje i nie wiem czego sie spodziewać
 
reklama
Czy jest jakiś sposób, żeby tego nie widzieć? Przepraszam za takie pytanie, ale wolałabym chyba nie widzieć, bo nie wiem jak to przeżyje i nie wiem czego sie spodziewać
Tez widziałam swojego dzidziusia... to przez przypadek, bo okruszek byl juz nisko w szyjce i pani dr po prostu na fotelu wyciągnęła... włożyła do plastikowego pudełeczka z formaliną.. postawiła z boku na blacie.
Widzę to caly czas. To bylo 4 lata temu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry