reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Ja zaczęłam 13 tyg i od dwóch dni wreszcie mam powera! Wczoraj wysprzątałam chatę, zaczęłam normalnie sobie gotować, uf! Słoneczko grzeje, aż chce się na spacerki! Mam nadzieję, że teraz do 3 trymestru i wielkiego brzucha będzie ten obiecany „trymestr miodowy” :)
 
reklama
Ja zaczęłam 13 tyg i od dwóch dni wreszcie mam powera! Wczoraj wysprzątałam chatę, zaczęłam normalnie sobie gotować, uf! Słoneczko grzeje, aż chce się na spacerki! Mam nadzieję, że teraz do 3 trymestru i wielkiego brzucha będzie ten obiecany „trymestr miodowy” :)
Ale super, ten 2 trymestr jest chyba magiczny bo ja mam identycznie, nawet miałam siłę ugotować dla starego 2 daniowy obiad! Był w szoku 🤣 dobrze pamiętam że Ty robiłaś test nifty? Ciekawa jestem kiedy miałaś wyniki
 
Ja wczoraj wywaliłam wszystko z szafy i spakowałam do wyniesienia na strych do teściowej! Zostały tylko ciążowe ubrania i pusto w tej szafie jak nie wiem 🙈 Więc też jakiś wyrzut energii miałam 💥
 
Ale super, ten 2 trymestr jest chyba magiczny bo ja mam identycznie, nawet miałam siłę ugotować dla starego 2 daniowy obiad! Był w szoku 🤣 dobrze pamiętam że Ty robiłaś test nifty? Ciekawa jestem kiedy miałaś wyniki
Ja zrobiłam tortille warzywno indyczą i myślałam, że ugotowałam na dwa dni… ale chłop brał za dużo dokładek :D

Nie, ja nie robiłam nifty
 
Ja zaczęłam 13 tyg i od dwóch dni wreszcie mam powera! Wczoraj wysprzątałam chatę, zaczęłam normalnie sobie gotować, uf! Słoneczko grzeje, aż chce się na spacerki! Mam nadzieję, że teraz do 3 trymestru i wielkiego brzucha będzie ten obiecany „trymestr miodowy” :)
Ja też odrazu zaczęłam 13 tydzień i odrazu power hehe..pranie na dwór na słoneczko i trochę posiedziałam na ogrodzie..we wtorek prenatalne,ciekawe jaka dzidzia duża 🥺też mam taką nadzieję chociaż brzuch już powoli wypycha..
 
Ja miałam siłę gdzieś do 14, później walczyłam o przetrwanie i ostatnia godzinę w pracy płakać mi się chciało, wróciłam do domu, coś zjadłam i zaraz jedziemy na wieczór który zaplanowałam i opłaciłam jeszcze przed ciążą wiec... Zwrócić biletów już nie można, więc pojedziemy, chociaż najchętniej bym zwinęła się w kulkę i poszła spać.
 
reklama
Wszytko będzie dobrze, trzymamy kciuki 🙈 daj nam koniecznie znać po badaniach. Ja z moim doświadczeniem kolejny raz nie robiłabym pappy tylko usg i nifty, może to nauczka na przyszłość… czekam na wyniki i lecę do prowadzącej Pani doktor 🧑‍⚕️
Ogólnie ja z własnego doświadczenia robię sanco usg i pappa. Jeśli chodzi o pappe ona potrafi zestresować, ale wyłania też grupę ryzyka jeśli chodzi o zahamowanie wzrostu płodu i porodu przedwczesnego gdzie testy Nifty tego nie pokażą :(
Ja dziś miałam USG prenatalne , dr potwierdził że czekamy na synka ❤️ narazie ryzyka niskie ale jeszcze czekamy na krew .
Dziewczyny a wy kiedy bd miały wyniki sanco/ Nifty?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry