niecierpliwamatka
Fanka BB :)
Najbliżsi już wiedzą, w pracy też wszyscy plotkują i pytają moich przyjaciół czy to prawda, więc też wiedzą. Dalsza rodzina nie wie, i szczerze nie czuję potrzeby im mówić, myślę, że zauważa przy świętach... Swoją drogą dziewczyny, ważyłam się i schudłam, a brzuch mam tak duży, że ledwo dopinam się w 2rozmiary większe spodnie. O cyckach nie wspomnę bo już tydzień temu wymieniłam staniki na rozmiar większy i są na styk. Czy Wam też wywaliło tak mocno brzuch? Dziś stałam na wadze i wolałam męża żeby się zwazyl bo waga musi oszukiwać. Też był przekonany, że przytyłam, i to z 5kg strzelał, ja myślałam, ze na tych 2 sie zatrzymałam a tu powrót do wagi sprzed. W kurtce ledwo się na brzuchu zapinam, normalnie mam kulkę na miejscu brzucha, dodam, że nie byłam przed ciążą szczuplakiem i BMI miałam w górnej granicy normy. Fakt mam totalny problem ze wzdęciami i zaparciem. Ogólnie strasznie mi w kość daje ta ciąża. Ale pocieszam się, że to znak, że hormony mają się dobrze i wszytsko napewno jest ok.