reklama

Wrześniówkowe mamy

a faktycznie Klaviell nam zniknęła...

Miłych snow Blimka, swoja droga, ciekawe ktora opiekunke do dziecka wybralas. Z powodu mojej nieobecnosci na forum, kilka faktow z BBonowego zycia mi umknelo.

Ja rowniez sie zegnam, spokojnej nocy wszystkim ząbkującym!

Sama się wybrała ostatecznie;) zadzwoniłam najpierw do tej młodszej ale sie okazało że dostała pracę w przedszkolu i zrezygnowała więc zatrudniliśmy tą starszą ale jestem póki co zadowolona:) mały jest najedzony czysty przewinięty i przespacerowany codziennie no i cieszy się już na jej widok więc ją polubił:)

Witam was bardzo serdecznie wrześniowe mamy , też jestem wrześniowa mam i to podwójnie ,wrzesień 2003 i wrzesień 2007 . Jestem tu od niedawna a z wrześniówkami od dziś więc mam nadzieję iż się z wami za klimatyzuję no i dorzucę coś od siebie jak zajdzie potrzeba , jeszcze raz witam bardzo serdecznie i pozdrawiam.:-)

Ja też witam serdecznie!!:tak::tak:

chyba ide zaraz spac i mam taki wielki dylema ściągnąć stanik czy nie ściągnąć o to jest pytanie:-):-):-):-)
mam takiego lenia ze nie chce mi sie go odpiac:tak::tak::tak:

ściągaj ściagaj, wolność dla wszystkich!!! cyckom się tez coś od życia należy:tak::tak::-D:-D:-D

Tygrysku no pewnie masz coś porządnego bo ja mój sprzet kupiłam w tesco wiec badziew a ciasto miałam raczej dobre bo z tego sdamego robiłąm na starej niemieckiej gofrownicy u mamy i mi wychodziły ładne goferki...
ehhh ale mam ochote na gofra z bitą śmietaną :sorry2::sorry2::sorry2:

No a ja miałam iść spać ale nie mogę się coś oderwać, teraz już na serio umykam
kolorowych!!
 
reklama
Kurcze Zuzia niby spi ale co chwile poplakuje moze dzis w nocy wyjdzie w koncu ten zabek...?
Dziewczyny po mojej lazience ganiaja (raczej pelzaja:dry:) takie male oslizle zwierzatka nie wiecie moze co to moze byc i ewentualnie jak sie tego pozbyc???

ślimaki??? to chyba w rurach gdzieś egzystuje nie mam pojęcia jak sie tego pozbyć nie lubią soli tyle wiem
 
Witam ale się postarałyście żebym miała co czytać :-) kochane BBony:-D
A my dzisiaj spacerowaliśmy spacerowaliśmy i spacerowaliśmy:tak: a później to juz gotowanie prasowanie i tak dopiero wylądowałam na BB ale musiałam tu wpaść bo jakby inaczej:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
\
Witam się z samego rana :dry:

Asiu faceci już tacy są zawsze najbardziej zapracowani, najbardziej chorzy iitp.... najbardziej wszystko!!!

Mój R też jak zajmie się Kubą godzinkę, abym mogła odsapnąć to zaraz jest taki zmeczony że pada na ryjek :szok::crazy: ale już się nauczyłam, aby zlewać te jego ochy achy i odwracam kuper i mnie nie ma bo idę np włączyć pralke, poczytać lub właśnie pograć :laugh2:
A ja muszę zaprzeczyć bo mój mąż bardzo mi pomaga przy małym jak ma wolne to od rana się nim zajmuje żebym mogła się wyspać , jak jest w domku to zabiera małego na spacer i nigdy nie narzeka w ogóle ma bzika na punkcie małego i może to dlatego:-)

heheh Monia - kobieta zmienną jest;) Pisać czy nie pisać oto jest pytanie
Pisać!! drogie panie:tak::tak::tak:

Mój mały właśnie zasypia w swoim łóżeczku a wczesniej "zjadał" samodzielnie kaszkę. Teraz muszę umyć krzesełko do karmienia podłogę i kilka rzeczy które zdążył złapać w ręce. On już oczywiście umyty;-);-)

Fotki na zamkniętym poproszę chyba ze juz są bo tam jeszcze nie dotarłam mam zaległosci od dziś rano;-)

mama na 6 z plusem!


no mysle, ze my tez sie umowimy! nie wyobrazam sobie przechodzic na jakies inne forum! :no2:

;-);-);-);-)
E no Hurdzia nie aż tak zajebisty :-D
Xeone od rana mam dobry humor!

Bylismy na długachnym spacerku, zalatwilam kilka zlaeglych spraw urzedowych, wyjelam Staskowi skitrany panel z muzyczką i światełkami i wlasnie az piszczy z zachwytu. Slucham superowej plytki i schudlam kilogram. Czy zycie nie jest piękne???!!
Aha - Stasiek zrobił piekną zółtą kupę, tez mila odmiana po tygodniu zieloniutkich.

Gratulację Stasiowej kupy;-):tak::tak: a tak poważnie to aż miło było przeczytać tak optymistycznego posta az się uśmiechnęłam .

Więc Kaśka, specjalnie dla Ciebie ;
Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga: - Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne? - Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą. - Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym? - Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy. - A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie? - Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić. - A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą? - Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić. - Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni? - Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem. - Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział. - Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie. W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało: - O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła. - Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: "MAMUSIU".


Byliśmy u naszej "wspaniałej pani doktor i zapisała nam, tzn. Matysowi Ibufen, Eurespal, Deflegamin i Zyrtek,a i teściowa dała mi taką maść rozgrzewającą Pulmex Baby. Tylko zawalone wydzieliką górne drogi oddechowe, bez kataru i gorączki. Taki ma kaszel,że pożygał się przy jedzeniu.
Na spacerki możemy chodzić,ale moja wszechwiedząca teściowa zakazała chociaż przez 2 dni. I co ja będę robiła w domu, kiedy za oknem tak pięknie?? Wpadnę już na amen w BBholizm;-)

Przypowieść znam jest piękna sama ją tu już kiedyś (w sumie bardzo dawno temu jak jeszcze byłyśmy w ciąży:-)) cytowałam.

I nie zgodzę się z Twoja teściową bo na katar (taki bez gorączki ) najlepsze są spacery na świeżym powietrzu i tak zawsze powtarza mi moja pediatra a z tego co piszesz to również wasza pediatra tak twierdzi więc słuchaj lekarza a nie teściowej no najwyżej podpadniesz Teścówce:-p

Historia naprawdę prześliczna i wzruszająca. Chyba nawet Cfcgirl kiedyś ją na naszym wrześniowym wątku przytoczyła.

To byłam ja.


witam
ale miałam kiepski wieczór mala obudziła się z wielkim płaczem i dopiero teraz zasneła chyba bolał ją brzuszek bo po mleczku nie odbiła i co jakiś czas kończy się to wzdęciem a i nie wiadomo co jej dzisiaj dali do jedzonka jak mnie nie było dałam jej czopek eferelganu polulałam i zasneła no i Szyma też przy niej zasnął
ząbków u nas też brak, ale podejrzewam że na dniach powinny się pojawić mała jest rozdrażniona, ślini się jak pies, marudzi i gorzej zasypia
nie wiem czy wam pisałam i jeśli tak czy to pamiętacie, a chodzi o to że brta z bratową obiecali mi gofrownicę za to że pilnowałam jej dzieci jak robiła prawko (to było rok temu) i wczoraj przyjechali i przywiexli mi pieniądze żebym sobie kupiła na allegro cZy gdzie będę chciała jaka mi się podoba szok rok czekania ale się doczekałam i juz zamówiłam na allegro taką 3 w 1 wg mnie solidnej austriackiej firmy first
fajowsko że cfcgirl urodziła Marysię (moja imienniczka)

Tygrysku czekam na zaproszenie na gofry mniam mniam :sorry2:

Dobry wieczór:)
Ciekawa jestem gdzie się Klavell podziewa?? Znowu wyjechała gdzieś czy mi coś umknęło?
Agulka super wycieczka no i pozazdrościć męża;))
Tygrysku powiem Ci szczerze, ze ja kiedyś też kupiłam taką gofrownicę 3 w 1 i była niestety kiepska... Moja miała wymienne te teflonowe wkładki (gofry, tosty i grill) i tylko tosty w tym robiłam, gofry totalnie ni wychodziły
ale może Twoja to coś innego...
Naomi mój zasypia między 20 a 22 a budzi się 6 - 7 rano czasami wcześniej ale wtedy biorę go do siebie do łóżka i jeszcze pośpimy z godzinkę...
A ja sie zbieram do spania bo jutro trzeba znowu iść do pracy:happy:

dobranoc

Klavell
gdzie jesteś tez o niej wczoraj myślałam?
 
witam witam ja tez jestem podwójna wrześniową mamą, tzn za drugim razem to prawie sierpniową ale termin był na 2 września

ja to błędów wogóle nie widze, :no: a szkoda bo pewnie macie ze mnie niezły ubaw

Blima gofrownice i sanwich z tej firmy ma mój brat i często pożyczaliśmy więc powinno być ok a i od ciasta wiele zalezy bo czasem wychodziły super a czasem totalna klapa więc się zobaczy
jestem taka padnięta ale coś bez B (w pracy) nie mogę się połozyc
Kochana nikt tu nie ma żadnego ubawu my tu jesteśmy żeby pogadać a nie ortografię sprawdzać.

Cfc
jak dobrze ze ma już swoją kruszynkę przy sobie i jaka śliczna lecę jej pogratulować na watek majowy
 
a i musze dodać że ostatnio doznalam tego "stanu" jakieś 1.5 roku temu..... normalnie dziewuchy nawalilam sie- ale jutro bede sie tego wstydzic:-):-):-):-):-)
Z piątku na sobotę szwagierka nocowała u teściowej i przyszła do nas na winko. Wylądowałyśmy w kuchni i rozpykałyśmy butelczynę. Tak, tak, matka karmiąca jestem:sorry2:

Dziewczyny po mojej lazience ganiaja (raczej pelzaja:dry:) takie male oslizle zwierzatka nie wiecie moze co to moze byc i ewentualnie jak sie tego pozbyc???
To od wilgoci są takie robaczki. Niestety sposobu na nie nie znam.
 
Slimaki to na pewno nie sa:-D to takie malenkie paskudztwo:angry:
Ślimaki w łazience czy coś mnie ominęło???? ale jeśli to ślimaki to zawsze możesz je przyrządzić na kolację:-D:laugh2::-D:laugh2::-D
A widzę że zostałam tu sama wszystkie śpią. A ja dopiero nadrobiłam wszystkie zaległości w czytaniu a nieeee jeszcze zamknięty lecę zobaczyć co tam się działo.
 
reklama
ja to dziś zaszalałam
już ta godzina a ja buszuje w necie oj będę jutro płakała
co do gofrów to szkoda że do was mam tak daleko bo najbliżej mnie bedismall wyjechała za granice ehhehe
musze sobie cos na brzuszek sprawić do apteczki, tak, tak Wiki nie miała kolek a przydałoby się coś w razie takiego ataku jak dziś
dobra pora do wyra
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry