reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
KASIU nie słuchaj męża fryzurka REWELACJA ale wiesz ładnemu we wszystkim ładnie :-):-):-)

HRUDA ciuszki suuuuuuuuuuuuuuuuuupre no i ciesze sie ze wizyta u lekarza tak dobrze sie zakonczyła:-D:-D

a ja musiałam sobie poprawić humor i właśnie wylicytowałam na allegro krzesełko do karmienia BABY DREAM za 170zl :-):-) co prawda uzywanie ale stan ponoc bardzo dobry...
 
Hruda super ciuszki. Ide w piatek na zakupy wiec pewnie tez zajrze do 5-10-15 :) Patryk tez udaje kaszel - moja mama go tego nauczyla i teraz jak chce zwrocic na siebie uwage to udaje :-D Smacznego!!!

Blimka - chyba mamy takie same wozki :-):tak::-)
 
No to i ja witam się przedpołudniowo jeszcze... Właśnie przyszła moja mama ze swoim bratem, który przyjechał w odwiedziny i zabrali dwójkę moich potworków na spacer. Ale fajnie, że jeszcze ich nie ma... Tia... Normalnie czuję że żyję:-D:-D:-D

J
Atru - no to teraz łyczek ode mnie za Turów, no to siup!
Uhhh, ja wczoraj tych łyczków ciut za dużo popełniłam i się szybko skończyłam:sorry2::sorry2::sorry2: A o 23:00 Tymo się przebudził i za Chiny Ludowe nie chciał zasnąć - śmiechy, chichy, przekręcanie się na brzuszek, trącanie grzechotek itp. Wzięliśmy go do swojego łóżka i po jakiejś chwili zasnął... A chwilę potem przydreptał Kuba:baffled:
Carioca - a jak ten wałek? Napisz coś o jego zastosowaniu, bo ja się zastanawiałam, czy nie kupić czegoś takiego dla Tymka w celu trenowania raczkowania.

Witam was bardzo serdecznie wrześniowe mamy , też jestem wrześniowa mam i to podwójnie ,wrzesień 2003 i wrzesień 2007 . Jestem tu od niedawna a z wrześniówkami od dziś więc mam nadzieję iż się z wami za klimatyzuję no i dorzucę coś od siebie jak zajdzie potrzeba , jeszcze raz witam bardzo serdecznie i pozdrawiam.:-)

Witamy, witamy i do aktywności zapraszamy. Z nami to jest tak, że jak ktoś już wpadnie w nasze ręce to jest stracony dla świata...:-D

a i musze dodać że ostatnio doznalam tego "stanu" jakieś 1.5 roku temu..... normalnie dziewuchy nawalilam sie- ale jutro bede sie tego wstydzic:-):-):-):-):-)

Oj, zaraz, że się nawaliłaś. Ja tam się wczoraj "relaksowałam", a że dzisiaj boli głowa... :baffled::-)


:-D:-D:-D Skleroza nie boli:-D:-D:-D

A co to jest seks?:sorry2::baffled:

Jak to, nie wiesz co to jest seks? To takie zwierzątko, normalnie jadło mi z ręki:-D:-D:-D
To tak a propos starego dowcipu, jednego z moich ulubionych. Jak to dorobkiewicz chwalił się drugiemu karierowiczowi wycieczką do Norwegii. I ten drugi się pyta: - A fiordy widziałeś? - No jak to nie widziałem, jadły mi z ręki:-D:-D:-D
 
Właśnie miałam się pytać czy Wasze dzieci to też takie kłamczuszki :-) Kuba jak ma dobry humor :dry: co jest stale :-) ale to dobrze to udaje kaszel. I na co zwróciłam uwagę kaszle wtedy gdy coś robię lub jak sama zakaszle aby zwrócić uwage na siebie.
Matys dość dawno podchwycił tą sztuczkę:-D

Nooo Izabela - zmotywowalas moje lenistwo do ruszenia 4 literek...a dokladnie kubki smakowe. Gofra, gofra gofra:-)...a ze nie mam w domu gofrownicy jedziemy do Sopotu na pysznienkie gofry z wisienkami:-)
A pochwal się własnej .... Ja to mogę na pole sobie wyjść jedynie. O pyszniutkim goferku mogę zapomnieć. Ostatnio jadłam jak byłam w ciąży, taki ogromny brzuch miałam i elegancko się upierdaczyłam na nim.
Pralka chodzi pomimo tego,że wczoraj wyprałam Matysowi wszystko. Zrzygał się 3x więc piorę:baffled: Odpukać dzisiaj jakoś poszlo. Wymyśliłam sposób, dostał 3 w miarę dobre lekarstwa,a to ochydztwo Eurespal dałam mu 20 minut później i do strzykawki naciągnęłąm soku malinowego. Jakoś przeszło beż sensacji. Zobaczymy jak będzie o 15. Na spacer nie idziemy,bo wieje jak diabli.
 
Witam sie popoludniowa pora.
U nas nocka byla spokojna az sama jestem w szoku:szok:

Witam nawa kolezanke.:-)

Kasiu
moja Naomi tez opracowala do perwekcji numerek z kaszlem.Czasami mam ubaw po pachy jak ona symuluje.

Gratuluje wszystkim nowych zabkow.
My dzisiaj mamy kolejny dzien pieknej pogody i jedziemy nad morze,zeby nie siedziec w domu bo juz mam dosyc tego gnicia w czterech scianach.
 
witam serdecznie i dziękuję za miłe przyjęcie ,mam nadzieję że będę mogła spędzać z wami jak najdłużej czasu o ile dzieciaczki mi na to pozwolą a zwłaszcza paulinka bo ona niestety nie lubi siedzieć w jednym miejscu hihi , pozdrawiam.:-)
 
Zrobiłam sobie kawkę,a że nie mam ciacha to wsypałam do pochrupania miodowe Chirios(tak to się pisze?) A mój synuś buch rączka do miseczki. Pomieszał, pomieszał i zaczął nabierać w rączkę. Jak złapało sie jedno kółeczko to wyrzucał i mieszał dalej, dopiero 5 to była satysfakcjonująca ilość. Wsypał mi na rękę i brał po jednym w paluszki i do buzi. Ile skupienia w tym wszystkim było:szok: A teraz obcyckuje słodkie paluszki:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry