reklama

Wrześniówkowe mamy

Właśnie tak myślę że jeśli nawet można by ją zaprowadzać później to mogłoby to być jednak ze szkodą dla niej:sorry: bo omnie ją własnie śniadanie z innymi dziećmi itp. Zresztą co ja się martwię za wczasu:-p ciekawe czy wogóle przyjmą ja do przedszkola:eek:
 
reklama
Ja sie zbieram do domku powoli może zajrzę później;-) zobaczymy jak tam sytuacja w domu no i czekam na jakies wieści od M więc pewnie i tak z nerwów nie zasnę:sorry:
Luandzia i jak tam chwal się kobieto;-) kciukasy mocno trzymałam:tak:
Nuska a Ty gdzie sie ukrywasz?
 
witam wieczorowo:-)

byla dzis u nas kolezanka z 10m-cznym Antosiem:-)milo spedzilysmy popoludnie. ona mi przywizola swojskie jaja, ja ja wywianowalam warzywami:rofl2:


Ja też na chwilke znikam, bo Donkat narobiła mi smaka na marchewkę z groszkiem i muszę wyjśc po nią.....................

moja mama by powiedziala: popiegardlo:-D, pewnie teraz Ty nie wiesz co to znaczy?:eek:

Donkat wszyscy mówią że Ola to taki aniołek i niemożliwe że ona potrafi byc niegrzeczna nawet dziewczyny na spotkaniu tak mówiły a wczoraj teściowa była w szoku jak widziała jak ona zabiera Mateuszowi zabawki jak mu dokucza i sie obraża

no wlasnie, a czemu tak jest. z zazdrosci?:sorry:

chociaż nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło zamówie sobie placka po węgiersku;-):-)

mniam, mniam, wcale gorzej od nas nie mialas;-)

Właśnie mnie przeraża fakt budzenia Tuśki rano do przedszkola:sorry: .

mnie tez, mimo ze to daleka przyszlosc

rzeba będzie kupic male , tanie auto............. oczywiście dla J, bo ja juz mam, hihihihihihi

z tego co widze, to on sie w malym nie zmiesci:-D:-D

Ja sie zbieram do domku powoli może zajrzę później

jak sie jechalo nie swoim autem?
 
No i się udało Aga mnie zmieni o 19:-)

Ja sie zbieram do domku powoli może zajrzę później;-) zobaczymy jak tam sytuacja w domu no i czekam na jakies wieści od M więc pewnie i tak z nerwów nie zasnę:sorry:
Luandzia i jak tam chwal się kobieto;-) kciukasy mocno trzymałam:tak:
Nuska a Ty gdzie sie ukrywasz?
to super, że kolezanka zrozumiała i zastapiła.

Luandzia chwal sie kobity, gdyby nie ciąża, pomysłabym, że się nawaliłaś z radości;-):-D
witam wieczorowo:-)

byla dzis u nas kolezanka z 10m-cznym Antosiem:-)milo spedzilysmy popoludnie. ona mi przywizola swojskie jaja, ja ja wywianowalam warzywami:rofl2:

zdrowa wymiana



moja mama by powiedziala: popiegardlo:-D, pewnie teraz Ty nie wiesz co to znaczy?:eek:

nio gadaj,
:-)
no wlasnie, a czemu tak jest. z zazdrosci?:sorry:



mniam, mniam, wcale gorzej od nas nie mialas;-)



mnie tez, mimo ze to daleka przyszlosc



z tego co widze, to on sie w malym nie zmiesci:-D:-D

zmieści, zmieść jak był trochę większy ;-) kiedyś to maluchem pomykalismy, ach co to były za czasy

jak sie jechalo nie swoim autem?

pewnie super:tak:
 
musze sie pochwalic, ze u nas koniec ze smokiem:-)
ostatnio mala sie nawet upominala, to odcielam koncowke i pokazalam jej mowiac, ze Psotka pogryzla. a ze psotka u nas wyszskto gryzie, to Jultika bez szemrania przyjela te wiadomosc:-)
na cale szczescie bylo bez awantur i placzu:-)
chyba byla ostatnim wrzesniatkiem ze smokeim:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
no to gratuluję,bo u nas didi jest ukochany i nie mam sumienia jeszcze zabierać, tzn. nie wiem jak,bo na niego nic nie działa:eek:

piszcie, piszcie, niech reszcie oczy zbieleja z tylu stron naklikanych:cool2:
zbielały, zbielały:szok:
 
hruda, szybko wpadaj do nas i pisz jak sie interesik (tylko nie pomyl z J:-p) kreci, bo Cie nie bedziemy lubiec;-)

no to gratuluję,bo u nas didi jest ukochany i nie mam sumienia jeszcze zabierać, tzn. nie wiem jak,bo na niego nic nie działa:eek:

a w dzien tez?
ja nie bede dawala zadnych rad, bo tez sama bylam bezradna. teraz przyszlo w sumie samo. po prostu wykorzystalam moment, ze Julitka byla troszke mniej zainteresowana smokiem,niz zazwyczaj.
odzwyczajanie na sile rowniez mnie przerazalo.

Agulka, popiegardlo wg mojej mamy, a ona zna mnostwo starych slow, ktore teraz malo kto rozumie, to znaczy: gdy ktos zobaczy u innego cos do jedzenia i od razu mu sie chce i musi zjesc:-D
 
hruda, szybko wpadaj do nas i pisz jak sie interesik (tylko nie pomyl z J:-p) kreci, bo Cie nie bedziemy lubiec;-)



a w dzien tez?
ja nie bede dawala zadnych rad, bo tez sama bylam bezradna. teraz przyszlo w sumie samo. po prostu wykorzystalam moment, ze Julitka byla troszke mniej zainteresowana smokiem,niz zazwyczaj.
odzwyczajanie na sile rowniez mnie przerazalo.

Agulka, popiegardlo wg mojej mamy, a ona zna mnostwo starych slow, ktore teraz malo kto rozumie, to znaczy: gdy ktos zobaczy u innego cos do jedzenia i od razu mu sie chce i musi zjesc:-D
dobre, kombinowałam co to może znaczyć, ale na to nie wpadłam.
powinnyśmy nowy wątek stworzyć z takimi wyrazami regionalnymi:-D:-D:-D:-D;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry