• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

a ja ciągle jak głupia czekam na teściów wczoraj powiedzieli ze dziś przyjadą ciekawe:confused:
ja se ściągnełam z chomika te książki co tak polecacie:tak:
 
reklama
Mateuszowi przed chwilą zachciało się kawy:wściekła/y:wziął wsypał pół podełka kawy do butelki i dolał do tego wody całe szafki w kuchni i podłoga w kawie były:wściekła/y:ale sytuacja już opanowana :tak:a i dobrze że moja córcia przełożyła miske z farszem na placki ziemniaczane na drugą szafkę więc obiad uratowany
 
My już po spacerku u nas dziś +5 więc wszystko się zaczyna topić słonka brak więc na dworze szaroburo i ponuro:baffled: młoda wcina mufinkę i popija herbatką a ja zrobiłam sobie kawkę i do niej kupiłam sobie ciasto bananowe:zawstydzona/y: już od jakiś 3 miesiecy jak mam @ to mnie do słodkiego ciagnie:wściekła/y: wcześniej tak nigdy nie było:no:
Monia najważniejsze ze obiad uratowany;-) zaradną masz córcie:tak:
 
Witajcie stesknione kobietki;-):-);-)

nie nadrobie Waszej tygodniowej pracy, przynajmniej nie dzis:sorry2:

jak znajde pozniej czas, to wdroze sie do nalogu;-):cool2:
 
Donkat to juz minął tydzień???:szok::szok:

Anetasa tak sobie mysle ze przydałoby mi sie Twoje zorganizowanie... nie wiem co sie ze mna dzieje ale posprzatanie chaty to dla mnie jakies wielkie wyzwanie... normalnie len na maksa az mam samej siebie dość:baffled:

Gagulec odezwij sie co tam u Ciebie...

Monia placki ziemniaczane tez bym zjadła:-p:-p:-p ostatnio narobiliscie mi smaku gołaąbakmi aż mój P musiał jechać do knajpki i mi je kupic:-D
 
Donkat to juz minął tydzień???:szok::szok:

Anetasa tak sobie mysle ze przydałoby mi sie Twoje zorganizowanie... nie wiem co sie ze mna dzieje ale posprzatanie chaty to dla mnie jakies wielkie wyzwanie... normalnie len na maksa az mam samej siebie dość:baffled:

Gagulec odezwij sie co tam u Ciebie...

Monia placki ziemniaczane tez bym zjadła:-p:-p:-p ostatnio narobiliscie mi smaku gołaąbakmi aż mój P musiał jechać do knajpki i mi je kupic:-D
Asia to zapraszam do siebie na placki:-p:tak:a w tym dniu co pisałyście o gołabkach to wieczorem dzwoniła do mnie mama i mówi ,,robiłam dziś gołąbki":szok:telepatia czy co:sorry2:no i mrożą się dla nas w zamrażalniku u mamy:tak:
 
Asia to zapraszam do siebie na placki:-p:tak:a w tym dniu co pisałyście o gołabkach to wieczorem dzwoniła do mnie mama i mówi ,,robiłam dziś gołąbki":szok:telepatia czy co:sorry2:no i mrożą się dla nas w zamrażalniku u mamy:tak:

oj żebyś wiedziała że z chęcią zawitała bym na placki:happy2: gdyby nie te km... musielibyście nas przenocować:-p
 
w maju bedziemy jechac na 4 dni nad morze taki mini urlopik i ja juz nie moge sie doczekac... znów "uderzamy" na Kołobrzeg (pewnie do tej samej baby pod warunkiem ze dostaniemy ten sam pokój) tylko kurcze niewiadomo jak z pogoda bedzie:baffled:
my też mówiliśmy że jak byśmy znów jechac na wakacje do kołobrzegu to też do tej samej babi i też na ten sam pokój:-D
 
reklama
Mnie bardziej dobija gaz za miesiąc 370 zł :baffled:
no widzisz,a ja za gaz 40zl na 2-3 miesiace, ogrzewanie nic nas nie kosztuje,bo mamy co w czynszu.
Majandra ja wylaczam tv na noc guzikiem, wiec nie ma czujki, dvd jak jest wylaczone guzikiem to chyba tez nie czowa,bo nic nie swieci, pralke tez wylaczam, wrazie czego, ale mikrofala jest wlaczona caly czas i piec/piekarnik tez,ale wylaczylam dzis radio,bo 3 zegar w kuchni przecierz jest zbedny. Cala noc mamy wlaczona taka malutka lampke do gniazdka, bojler,ale nie mam na maxa rozkreconego, zarowki mam energooszczedne, fakt,ze pralka ze 2-3 razy w tygodniu wlaczona jest, tv tez dos dlugo,no i laptop(musze nauczyc sie go wylaczac,bo przeciez caly czas nie siedze przed nim:baffled:),a i mamy w lazience 3 normalne zarowki,bo wykrecilismy halogeny,bo co rusz palil nam sie transformator, wiec one tez moga nabijac. Zobaczymy za 2 miesiace. A,ja mam licznik u siebie, wiec na bank mam dobrze policzone,bo ja podaje stan licznika.
Ale nastukalyscie wczoraj:szok:
Wy juz o wakacjach,a ja nawet nie wiem,czy gdzies pojedziemy. Kasa jest,a S trzyma ja na koncie jakby miala rosnac do konca zycia niurzywana :wściekła/y: i ciagle mowi,ze nie ma kasy i tzreba zaciskac pasa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry