reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam!!!!

Agulka pisałam gdzie pracuje :tak: na poczcie. A czy dostane urlop nie mają wyboru muszą mi go dać. Powiedziałam, że mamy już zapłaconą całą sume i nam jej nie zwrócą :-p dobrze, że naczelniczka to kumpela mojej teściowej. Wiecie jak to jest jak się szuka pracy to i można szukać całymi miesiącami a jak się ją ma to wtedy telefon chce się urwać.... pamiętacie jak wysyłałam przez neta CV???? Dopiero teraz są odpowiedzi. Dzwonili do mnie już z dwóch firm a na dziś jestem umówiona z trzecią :-D na 9.00 jadę do Częstochowy na rozmowe praca również na poczcie tyle, że w Myszkowie i lepsza umowa :-D więc jakby co to firma ta sama tylko urząd bym zmieniła.

Z gorszych wieści Kuba ma pękniętą kość piszczelową :-(:-(:sad: pamiętacie ten upadek z wersalki dziecko nie udawało, że go boli na prawdę go bolało. Pojechaliśmy do lekarza w zeszłym tygodniu bo Kuba zaczoł bardzo narzekać na nogę i okazało się to co się okazało. Ortopeda stwierdził po prześwietleniu, że może odległość od podłogi byłą niewielka, ale natężenie upadku na nóżke bardzo silne i niestety kostka pękła. Nie kazał wkładać w gips nogi bo niby są już zrosty, ale zakazał chodzenia i wiekszego wysiłku. Tak więc teraz Kuba jak jest na podłodze to tylko siedzi.

Anetko no sytuacja nie fajna :-( nie dziwię się, że szukasz innej pracy.

Nuśka ten numer tel już jest nieaktualny zaraz polece na zam i podam nowy.
 
reklama
Cześć dziewczny
Monia dobrze ze poszlas do tego laryngologa przynajmniej wiesz co sie dzieje co do "r" to dzieci opanowywuja je zazwyczaj ok 4 roku zycia ale nie ma co panikowac na pewno logopeda nie zaszkodzi
my jutro chyba jedziemy do Wiednia ale tylko na jeden dzien bo W ma spotkanie na uczelni w sprawie swojego doktoratu musze tylko zalatwic z mama zeby zostala z Helenka bo tez bardzo chcialabym pojechac
Kasia przykro mi z powodu Kubusia pewnie trudno zmusiac trzylatka do tego zeby siedzial w jednym miejscu...
jade zaraz do sklepu bo jutro Zuzia ma w przedszkolu owocowy bal na rozpoczecie lata i musi sie przebrac za jakis owoc i musze jej cos kupic pozdrawiam i milego dnia
 
witam i ja :)
Luandzia Wiedeń ahhh jak zazdroszcze... jestem zakochana w tym miescie, w tym roku mamy z P 10 rocznice i mielismy własnie jechac do Wiednia ale... okazało sie ze jestem w ciązy a rocznica przypada miesiac po moim porodzie wiec :((((

Kasiu szkoda Kubusia i jak tu upilnowac zeby nie biegał, chyba ze go nadal noga boli....

Aga a jak tam temat z pracą J ???

u nas dziś znów śliczna pogoda :)
a ja załapałam jakiegoś doła- co mi się żadko zdarza... martwie sie czy poradzimy sobie finansowo z 2 dzieci :(( do tego jestem gruba i brzydka i wogóle do dupy.....
 
Kasiu strasznie mi szkoda Kubusia:-( nie wyobrażam sobie Tuśki w takiej sytuacji ona nie potrafi spokojnie wysiedzieć kilka minut:sorry:
Monia dobrze, że wymusiłaś to skierowanie bo teraz masz przynajmniej czarno na białym i wiesz co robić dalej:tak:
Agulka jak nocka? Dobrze, że Majeczce ładnie się goi i mam nadzieję, że jednak tego nie zbabrali:sorry:
Luandzia fajny taki bal:-) Zuzia pewnie zachwycona:-)

Ja ostatnio jakaś strasznie zabiegana jestem a to wszystko przez tupperware. Ale to dobrze bo przynajmniej widzę, że zaczyna mi sie to fajnie kręcić:-) jutro mam kolejną prezentacje i w sobotę następną :tak: no i muszę się pochwalić, że zakwalifikowałam się już na zjazd 30 czerwca "początek lata" :-) ponoć super imreza znów w świetnym hotelu we Wrocławiu;-) a nawet nie wiecie jaka byłam zaskoczona jak mnie na spotkaniu we wtorek wyczytała, bo kwalifikowało się 18 konsultantów z największą sprzedażą w naszym okręgu:szok: a ja przecież dopiero 3 zamówienia złożyłam;-)
 
Własnie to mi sie podoba, że w sumie fajnie się tym bawię a przy okazji zarabiam kaskę:-) no i 2, że ta firma mocno motywuje do pracy bo oprócz zarobku zdobywa sę super prezenty;-) np babka która mnie do tego wprowadziła jeżeli w czerwcu wprowadzi jeszcze jedną osobę to w nagrodę pojedzie sobie do spa na wekend:-) ja też teraz uparłam się, ze kogoś wciągnę bo w nagrode jest super garnek który kosztuje 1200zł:szok:
 
Witam i ja.

Nocka do bani, moze za mocno był zmęczony, zsikała się 2 razy, wstawał 6 razy, nie spał znów godznę o 4, wstał przed 6........................... teraz śpi od pół godziny.
Wydaławł sie sie niewyraźny, taki za bardzo ciepły, zmierzyłam mu gorączkę, oj przepraszam sam powiedział, że go głowa boli i żeby mu zmierzyć................. a tam 38,9 stopni, całego wymacałam, oblukałam i dotknełam dziąsła, a wtedy : aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaałaaaaaaaaaaa......................... no i mamy przyczynę. Druga piątka przebic sie nie może.
I teraz pytanie czy wyjśc z nim dzis na dwór? Dałam mu przeciwgorączkowe.............pogoda cudna.........

Kasia nie doczytałam że znów na Poczcie :eek: ale cieszę się, że pracujesz. Bardzo szkoda mi Kubusia, ja chyba musiałabym pasy bezpieczeństwa zamontować by się nie ruszał

Asiek z pracą J cisza......................... a my w tą sobotę dokładnie 11 lat temu poznalismy się z J

Aneta suuuuuuuuuuuuper Ci idzie te dodatkowe zajecie,a nagrody sa mobilizujące.
 
Agulka sama nie wiem:confused2: niby lekarze mówią że z gorączką się nie powinno wychodzić ale czy takż przez zęba też:eek: sama nie wiem:sorry: trzeba jednak wziąć pod uwagę, że przy wychodzeniu ząbali odporność jest obniżona:sorry: nie wiem co ja bym zrobiła:confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry