reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Witam Kochane
Ja rowniez jestem mama z wrzesnia 2007, czy moozna sie do was dolaczyc
Zawsze można witamy
Nuśka, Monia jedziemy w nocy 24 więc na miejscu będziemy 25:tak: do Rewy dokładnie tutaj mam zarezerwowane Pokoje z widokiem na morze - Rewa, kwatera w Rewie

a do kiedy :-)

ja za bardzo nie szaleje, ale z kazdym rokiem robie coraz wiecej sama. teraz musze narobic duuuzo roznych ogorasow, bo P zabiera w droge.
a Wy co jecie zima, to co mamy dadza, czy ze sklepu?

Ze sklepu:zawstydzona/y: u Nas nikt nic nie zaprawia z rodziców, pewnie też dlatego że nie mamy własnych owoców ani warzyw kiedyś pamiętam mieliśmy sad tzn mój dziadek miał i moja mama sporo zapraw na zimę przygotowywała, a teraz to nikt nic nie zaprawia no tyle co ogórki małosolne robimy ale to na bieżąco się zjada
 
Nuśka kochana wrezcie Cię drapnęłam, a już miałam iśc spać:sorry: bo jakaś padnięta jestem:zawstydzona/y: i już nie mogę się doczekać powrotu Agi z urlopu, no i wreszcie mojego urlopu żebym mogłą odpocząć:tak: zostajemy do 30 w Rewie:tak: na noc będziemy wracali żeby na miejscu być 31 bo Tuśka 1 września do przedszkola staruje:-) co do zapraw to mnie w tym roku poniosło:zawstydzona/y: i szalałam a dzisiaj jak zadzwoniła do mnie pani Janinka z tupperware czy przywieść mi ogórki to odrazu podziękowałam bo brak mi już sił:zawstydzona/y: trochę mi szkoda takich swoiskich ogórasów ale padam na ryj i nie dam rady nic z nimi robić:zawstydzona/y:
Grazia7806 ja też niestety nie pamiętam:zawstydzona/y: widocznie później się tu zajwiłam:sorry: ale witam i namawiam do regularnego pisania z nami:tak:
 
witam!!!

babki co to za absencja!!!!!!!!!!!od wczoraj nikog nie bylo???????????????????????

przywoluje szanowne mamuski do porzadku!

wypilam kilka lyczkow winka, bo koleznaka an kursie ma urodziny. dobre bylo...

goraco u nas! a z kazdym dniem bedzie jescze cieplej
 
witam i ja
własnie wróciłam od mamy.Ola została do soboty a Matuś śpi w aucie:rofl2:
Donkat fajnie że ciepło i mogło by już tak byc:tak:
Aneta jak masz młyn w pracy to przynajmniej szybciej dzionek zleci:tak:
 
Monia może i czas szybciej leci, ale nogi wchodzą do tyłka i nie wiem jak sie nazywam:eek: jaby teraz ktoś przyszedł i chciał się rozliczyć za pobyt to bym go nie skasowała bo zwyczajnie mózg mi już nie pracuje:baffled: to jest właśnie minus tej pracy, że albo siedzisz i umierasz z nudów, albo masz taki zapieprz, że nie wiesz w co ręce włożyć:crazy: szkoda, ze nie ma takiego okresu pośredniego:baffled:
 
reklama
witam!!!


po poludniu jedziemy z Jasia w gosci do tesciow ;)

mam luzny dzien, wiec musze sobie wymyslec zajecie


czy wasze dzieci ccha isc do przedszkola? ja wczoraj rozmawialam z niunka, wiec niby chce, ale po mini widzialam, ze nie ejst zbyt szczesliwa :(((


jestesmy jednym wielkim bablem! wczoraj poszlysmy na dzialke na grzyby i nas komary chcialy polknac zywcem! nawet na chodniku, jak szlysmy to niunke pogryzly! w nocy bidulka spac nie mogla, bo sie drapala :(( a do niunki to juz leca jak pszczoly do miodu!!!!


Donkat fajnie że ciepło i mogło by już tak byc:tak:
[

oj, nie! 30st to dla mnie zdeycodwanie za duzo!

to jest właśnie minus tej pracy, że albo siedzisz i umierasz z nudów, albo masz taki zapieprz, że nie wiesz w co ręce włożyć:crazy: szkoda, ze nie ma takiego okresu pośredniego:baffled:

sezonowa praca i dlatego. my w "pomidorkach" tez tak mielsimy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry