reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam sie i ja:-) za oknem słoneczko i wreszcie ludzkie temperatury:tak: jest czym oddychac i odrazu inaczej człowiek funkcjonuje;-) wreszcie ostatecznie zdecydowałam sie na wygląd ścian w Tuski pokoju nawiasem mówiąc M miał mnie już dośc i mojego wymyslania:-D wiec ostatecznie dokonuje dzisiaj zakupu i klamka zapadła nie ma odwrotu:-D zrarz muszę posprzatać po śniadaniach i mam nadzieję na spokojny dzień w pracy, bo chciałabym powoli szykować rozliczenie za Marty urlop, bo znając moje szczęscie będę miała w środe zamieszanie i potem będę siedzieć po 22 i to robić :wściekła/y:
Donus ciesze się, że mogłam Cię pocieszyć:tak: Tuśka często sie budzi sie i mówi że słyszała coś i zazwyczaj albo to deszcz stuka o parapet albo Mafik chrapie:szok::-D i tez jej tłumacze, ze nie ma tych wszystkich dziwadeł i nie istnieją, że to tylko bajki, ale mogę sobie pogadać:sorry: musimy to przetrwać i tyle;-) a co do fajek zleciało strasznie. Na poczatku było cięzko ale teraz już wogóle o tym nie myśle i nawet mnie nie ciągnie jak inni koło mnie palą;-) za to zaczynam powoli odzyskiwać węch:-D zastanawiam sie po jakim czasie można uznać, ze się jest już wolnym od nałogu:eek:
 
reklama
Dzień dobry
Jest sennie, pochmurno, szaro i buro ale w końcu jest czym oddychac. Ja cały weekend spędziłam w kuchni, w sobotę i niedziele miałam gości na obiad więc się narobiłam. Dziś przyjeżdża moja siostra z dziećmi i rodzice. Teraz jeszcze pracuję ale zaraz biorę się za pichcenie. Uwielbiam to :-D

Aneta, gratuluję, oby tak dalej.
donkat super, że kotek już zaczął jeść, zaraz nabierze sił na psoty :-D

A jutro znowu dentysta :nerd: ja mam dosyć a co dopiero Omar. ma tak słabe zęby, że sie zastanawiam co będzie ze stałymi. Nie wiem czy opowiadałam, ale ostatnio to mi alarm podniósł w weekend jak byliśmy u rodziców moich. Ledwo znalazłam stomatologa który przyjmie od razu. Czekaliśmy w poczekalni 3 godz a na fotelu spędziliśmy 3 min. Tylko znieczuliła ząbek, czymś maznęła i kazała umówić sie do naszej dentystki żeby nie wystraszyć dziecka. ta przyjemność kosztowała mnie 20 zł bo nie miałam dokumentów. Okazało się że to był już drugi martwy ząbek, jutro idziemy go wypełnić i może dotrwa do wypadnięcia. Zostały jeszcze 2 do leczenia, mam nadzieję że już nie będą martwe :no:
 
Witam sie i ja:-) za oknem słoneczko i wreszcie ludzkie temperatury:tak: jest czym oddychac i odrazu inaczej człowiek funkcjonuje;-) wreszcie ostatecznie zdecydowałam sie na wygląd ścian w Tuski pokoju nawiasem mówiąc M miał mnie już dośc i mojego wymyslania:-D wiec ostatecznie dokonuje dzisiaj zakupu i klamka zapadła nie ma odwrotu:-D
Ja też planuje malowanie ścian przed przybyciem dzidziusia. Wczoraj zapytałam Omara jaki kolor chciałby miec na ścianach. Odpowiedział że chce mieć łąkę z trawka i kwiatkami!! Na dodatek zapowiedział że to ON będzie malował te trawki! :-D:-D:-D
 
zapomnialam zaanonsowac, ze przez ten tydz. nie bedzie obydwoch szefow w pracy.... troche odspaniemy;-)

chyba bede musiala sie urwac i jechac po P. do Piotrkowa. ma na dzis wieczor umowiona dentystke, a tak mu sie trasa ulozyla, ze bez sensu jest jechac do radomia duzym i wracac, wiec musze go przywiezc i odtransporotwac;-)

wreszcie ostatecznie zdecydowałam sie na wygląd ścian w Tuski pokoju nawiasem mówiąc M miał mnie już dośc i mojego wymyslania:-D


za to zaczynam powoli odzyskiwać węch:-D zastanawiam sie po jakim czasie można uznać, ze się jest już wolnym od nałogu:eek:

jakie kolorki wybralas?

wolnym od nalogu??? nie wiem dokladnie, ale wiem, ze moj tesciu to juz kilka m-cy nie palil a potem go ktos namowil, zapalil i sie zaczelo od nowa....:crazy:

Dzień dobry
Jest sennie, pochmurno, szaro i buro ale w końcu jest czym oddychac. Ja cały weekend spędziłam w kuchni, w sobotę i niedziele miałam gości na obiad więc się narobiłam. Dziś przyjeżdża moja siostra z dziećmi i rodzice. Teraz jeszcze pracuję ale zaraz biorę się za pichcenie. Uwielbiam to :-D


donkat super, że kotek już zaczął jeść, zaraz nabierze sił na psoty :-D

A jutro znowu dentysta :nerd: ja mam dosyć a co dopiero Omar. ma tak słabe zęby, że sie zastanawiam co będzie ze stałymi. Nie wiem czy opowiadałam, ale ostatnio to mi alarm podniósł w weekend jak byliśmy u rodziców moich. Ledwo znalazłam stomatologa który przyjmie od razu. Czekaliśmy w poczekalni 3 godz a na fotelu spędziliśmy 3 min. Tylko znieczuliła ząbek, czymś maznęła i kazała umówić sie do naszej dentystki żeby nie wystraszyć dziecka. ta przyjemność kosztowała mnie 20 zł bo nie miałam dokumentów. Okazało się że to był już drugi martwy ząbek, jutro idziemy go wypełnić i może dotrwa do wypadnięcia. Zostały jeszcze 2 do leczenia, mam nadzieję że już nie będą martwe :no:

Ja też planuje malowanie ścian przed przybyciem dzidziusia. Wczoraj zapytałam Omara jaki kolor chciałby miec na ścianach. Odpowiedział że chce mieć łąkę z trawka i kwiatkami!! Na dodatek zapowiedział że to ON będzie malował te trawki! :-D:-D:-D

ja wczoraj upichcilam tortille. nie mialam przepisu, tylko na wyczucie i "oko";-)
udali sie goscie?

jjeku, faktycznie Omar ma slabiiutkie zabki. :-(:-(:-(. co mowi dentystka? tak mu juz zostanie przy stalych?
ja sie ciesze, ze Jultika nie musi jeszcze nic leczyc, bo ona taka panikara, ze chyba bysmy nie daly rady.

Omar chce ladniutki pokoik z łączką, a moja Julitka to pewnie by chciala miec wymalowane samochody i dinozaury:-D:-D
 
Iza współczuje przejjść z dentystą:-( ciesze sie, ze z Tuśką nie ma problemu, bo ona jak Julitka pewnie jakby trzeba było coś zrobić w paszczy to byłby cyrk :szok::cool:
Donus część pokoju bedzie w tapecie, częśc będzie pomalowana;-) ogólny misz masz ale przewaga oczywiście różu:-D zgodnie z zyczeniem młodej, a zgodnie z moim reszta seledynowa:-D
 
U nas sobota byla masakryczna,a jeszcze do mamy na imieniny jechalismy. Bylo tak goraco,ze placki plynely na talerzu. Niedziela byla nieco lepsza,a dzis juz fajnie, cieplo, wiaterek i dalo sie zyc.

Aneta ja caly czas mysle na kolorami i ...... lazienke kolorystycznie wymysle, nasza sypialnie mam niby obcykana, nie wiem jaki kolor w kuchni, salon chyba zupelnie neutralnie jakies jasne sciany i troche brazu i turkusu,ale turkus w dodatkach, ktore ewentualnie mozna bedzie zmienic (poduchy, bibeloty)
Tescie sprzedali firme? nic nie pisalas (chyba:eek:)

Iza ja w przeciwienstwie do Ciebie nie cierpie gotowac. Z podziwem patrze jak niektorzy z takim polotem zrobia cos pysznego i pieknego z niczego.

Dzwonila dzisiaj babka z banku, mamy "pozytywna rekomendacje" Jeszcze z tydzien musimy poczekac za decyzja,ale tlumaczyla,ze najwazniejsza jest ta rekomendacja.
 
O Justa wyobrażam sobie z jaką ulgą odetchnęłaś :-) wreszcie super wieści, bo z tymi bankami nigdy nic nie wiadomo:sorry: chyba nie pisałam, ale tak mamy wreszcie święty spokój od miesiąca:tak: na szczęście wszystko szybko się udało załatwić i kupcy na auta znaleźli się od ręki. Jedyne czego mi szkoda to jednego kierowcy, bo bardzo fajny facet i zawsze pomocny:tak: na szczęście "udało się go sprzedać z autem";-):-D tzn kupujący auto go zatrudnił na tych samych warunkach, które miał u teściów:tak:
 
Ostatnia wczoraj i pierwsza dziś;-) witam o poranku:-) jeszcze bez kawki ale już się woda gotuje:tak: zaraz zabieram się za zupe, a potem lecimy z Tuśką do miasta;-) miłego dnia kochane:-)
 
hejka!!!

dzis sie robi juz cieplutko od samego rana

mam plany na popoludnie skoczyc do galerii poszukac butow i komsetykow.
mialam to zrobic wczoraj, ale przeciez cale popoludnie i wieczor spedzilam jezdzac z P.: najpierw po niego do Piotrkowa, potem szybko obiad i do dentysty a potem na dworzec, bo juz wrocil PKSem, zebym nie musiala znow go odwozic.

P. zadowolony, bo ta dentystka( nasza "stara") nie wyliczyla mu tylu ubytkow, co moja kolezanka:-D:-D

Iza ja w przeciwienstwie do Ciebie nie cierpie gotowac. Z podziwem patrze jak niektorzy z takim polotem zrobia cos pysznego i pieknego z niczego.

Dzwonila dzisiaj babka z banku, mamy "pozytywna rekomendacje" Jeszcze z tydzien musimy poczekac za decyzja,ale tlumaczyla,ze najwazniejsza jest ta rekomendacja.


Justa, Ty nie cierpisz gotowac???????????????????????????????????????????????????:szok::szok::szok: w szoku jestesm, bo ja zawsze uwazalam Cie za przykladna gospodynie, co lubi i potrafi pichcic, piec, robic przetwory...

super wiesci z banku:-)

Anetka, a skad taka decyzja o sprzedazy? co teraz M. bedzie robil?
 
reklama
Justyna super ,że z tym kredytem do przodu , u nas jest ciepło ale nie gorąco , wczoraj zrobiłyśmy sobie z Helenką rowerową wycieczkę do moich rodziców ok 30 km :) ale potem W musiał po nas przyjechać bo droga powrotna bardziej pod górę :-pa dzisiaj moja malutka córeczka która dopiero co się urodziła poszła pierwszy raz do przedszkola strasznie czekałam na ten dzień , a teraz mam płacz na końcu nosa
poza tym planujemy z W podróż poślubną tj dziesięć lat po ślubie nie wiem kiedy to przeleciało :shocked2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry