reklama

Wrześniówkowe mamy

ja juz mysle nad urodzinkami Julitki. w tym roku chcialabym zrobic jej imprezke dla dzieciaczkow. juz obmyslamy wspolnie liste gosci. jakie plany Wy macie?

My w tym roku tez robimy coś dla dzieciaczków z przedszkola i dla znajomych. Byliśmy na urodzinkach kolego Omara, robił na wsi u dziadków, wymyślili zawody sportowe, ognisko. Mieli wielką piaskownice i huśtawki. dzieciaki miały radochę. my niestety musimy się ograniczyć do salki wynajętej w jakimś fikolandzie. Chociaż słyszałam o takim miejscu gdzie Pani przygotowuje urodzinki wraz z dziećmi. Wynajmuje kuchnię, wspólnie robią tort i pizzę. Solenizant jest szefem kuchni, wszystkie dzieciaki uczą się przygotowywać kilka potraw. Później to wszystko jedzą. Pomysł świetny ale nie wiem czy 5-ciolatki nie są za małe. Omar by sobie poradził bo lubi kucharzenie ale inni koledzy pewnie woleli by tory z przeszkodami i ślizgawki.
Tak czy inaczej spory wydatek nam się szykuje :eek:
 
reklama
Witam
Majandra Maciuś pewnie bardzo zadowolony z prezentów bo extra je ma:tak:
a ja miałam dziś pica bo byłam w lidlu no i zrobiliśmy z dziecmi małe zakupy i jak już szliśmy do kasy chcę wyciągac pieniądze które włożyłam do kieszeni okazało się że ich nie ma że zgubiłam 70zł:sorry:przeszłam cały sklep w poszukiwaniu ale bez żadnej nadziei i juz zaczeliśmy odkładac zakupy na miejsce podszedł do mnie pan z córką i pyta się czego szukam i okazało się że on znalazł te pieniądze i uczciwie oddał a jego córce za to kupilam czekoladę dobrze że jeszcze są uczciwi ludzie na tym świecie:-)
 
Iza, fajny ma pomysl ta pani, ale wlasnie nie wiem, czy kazde dziecko by sie zaintereswoalo kucharzeniem. mojej Julitki to nie pociagfa. chociaz, patrrzac z drugiej strony, to w grupie i w nowych okolicznosciach, to dziecku sie wszystko podoba.
my mamy maly placyk zabaw na podworku, wiec nie przewiduje nudy. gorzej tylko, bo obawiam sie, ze bedzie podowrko rozkopane przez robienie kostki:baffled:

Monia,
niezlego stracha mialas. ja uwazam, ze dobro do nas wraca i w tym przypadku to sie sprawdzilo:-)

Anetka, jak remont? pewnie jestes odcieta od swiata

Agus
, a Ty nie zajrzysz?

Carioca, jak po urlopie?
Gabids, Fabian juz wrocil?
 
witam sobotnie
pogoda piękna wakacyjna niestety Olę coś bierze wstała rano ze stanem podgorączkowym a teraz ma 39,6:-(a planowaliśmy jutro wypad nad wodę i po planach....leży biedactwo moje cały dzień a za oknem słoneczko swieci -szkoda mi jej:-(
 
Witajcie:-) już jestem w domu. Jednak na czas remontu wyniosłam się do rodziców, dziś rano wróciłam no i zaczyna się dla mnie najgorsze czyli sprzątanie:crazy: jak się ogarne to nadrobie zaległości:-)
 
A co tu taki ruch jak na Marszałkowskiej w Warszawie:-D witam z kawką o poranku;-) syf względnie ogarnięty, ale M mnie blokuje bo ciagle w pracy i tylko popołudniami coś robi, a trzeba zlikwidować akwarium, żebym mogła walczyć dalej i położyć panele na przedpokoju. Dzisiaj czekam jeszcze na paczuszke z firankami do Tuśki za to do tego nowego pokoju nie mam koncepcji na firanke i mam łyse okno tylko z toletą zewnętrzną:szok::wściekła/y::zawstydzona/y: posumowując wszedzie jeszcze rozgardiasz, ale nie ma jak u siebie w domu:tak: jeszcze w czwartek bedą podłanczać nowy sprzęt i montowac mebelki:-) ze spraw pozaremontowych to wszystko ok i idziemy dzisiaj na szczepienie;-) moja dama twierdzi, ze będzie twardzielką i nie bedzie płakała:-) zobaczymy co jej z tego wyjdzie:baffled::-D
Monia jak Olusia?
Nuska juz po urlopie?
Majandrazazdroszczę odwagi ja bym Tuśki nie pusciła chyba samej:zawstydzona/y: nawet jak gania na podwórku to zawsze się staramy, zeby jeden dorosły był w pobliżu i na nich zaglądał:zawstydzona/y: no i spóźnione ale za to bardzo szczere 100 lat dla Maciusia:-)
 
witam,

zagoniona w pracy jestem i spodziewalam sie, ze bede miala duzo do nadrabaiania, a tu ciiiisza!

Monia, jak Ola?

Aneta, juz na szczepienie? ja pytalam Julitki pediatre to sie wyrazila, ze nalezy szczepic po ukonczeniu 5lat. czekam wiec. az sie boje jak Julitka sie bedzie zachowywac, bo przeciez panikara z niej straszna
 
Anetka, chciałabym, zebys mi napisala, do czego i jak Ty stosujesz ten suchy olejek z NUXE? mysle, czy by nie kupic mojej siostrze.

mam goscia w pracy, dosc nietypowy osobnik: wskoczyl mi konik polny, t zn bardziej fachoow to sie nazywa chyba szarancza. ten taki duuuzy zielony. poodbno gryzie, wiec kolega zlapal go w kufel od piwa. zakrylam i wezme do domu dla Julitki, zeby pokazac, bo ona uwielbia takie atrakcje. zerwalam mu roslinki, zeby nie padl z glodu, ale nie jest zainteresowany. chyba woli owady:baffled:
 
reklama
Donuś u nas wyznaczyli pierwszy termin szczepień dla rocznika 2007 na dziś więc wolałam to załatwić odrazu tym bardziej, że mam wolne;-) i Tuśka zdrowa, bo potem bedą wysyłać już zawiadomienia wiec się będzie robio czarno w poczekalni:szok: i muszę powiedzieć, ze się bałam że moja panikara zrobi cyrk, a tym czasem nawet nie zapłakała:szok::-) a co nuxe to ja używam zamiast balsamu i ostatni raz chyba taką gładką skóre miałam jako noworodek:-D:szok: resztki które mi zostaja na ręce wcieram w twarz i włosy ewentualnie;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry