Witajcie, babeczki!
Na początku chciałam powitać nową mamę w naszym wątku -
Larcia - miło Cię poznać, mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej
Z tym czasem na BB to różnie bywa, niestety. Wczoraj wieczorem miałam luzy, bo Tymek zasnął ok. 19:00, a Kuba godzinę później. Jako że była niedziela, w telewizji nic ciekawego, postanowiłam zabić nudę siedząc na forum. Rzeczywiście, poczytałam sobie troszkę o naszych początkach ale nie za długo, bo ze zmęczenia padłam jak szmatka. No i to moje siedzenie przed kompem się na mnie zemściło, bo Tymek zrobił mi pobudkę o 4:30 nad ranem, przez godzinę grzecznie sobie gadał, przyglądał się cieniom na suficie, aż tu nagle o 5:30 zaczął tak strasznie płakać, że szok

. Nie wiedziałam co się działo, mąż wychodził akurat do pracy. Wydawało mi się, że mały zasypiał i krzątanina tatusia go wybudziła. Ryczał przez godzinę, aż dziw, że Kuby nie obudził. Mnie aż roznosiło, bo byłam taka niewyspana, wkurzałam się, a mały jeszcze bardziej się nakręcał. Wkońcu przed siódmą ze zmęczenia zasnął. Pospał niecałą godzinę, bo oczywiście Kuba go zdążył obudzić, ale już w o niebo lepszym humorze. Od tej pory jest grzeczniutki. Właśnie sobie śpi, a ja zamiast zmywać gary po obiedzie, zajrzałam do was. A co tam, gary nie zając, nie uciekną

. I tak do południa odwaliłam kawał dobrej roboty, którą odkładałam już od tygodnia. A mianowicie poukładałam rzeczy we wszystkich szafkach w dużym pokoju. Kuba był z babcią na spacerze, a Tymek pospał trochę, więc się udało, nawet obiad zdążyłam upichcić zanim się obudził.
Doti - będzie dobrze z tą operacją, o żadnych komplikacjach nie myśl. Kup mleczko najlepiej hypoalergiczne, jeżeli wcześniej nie podawałaś żadnego mleka modyfikowanego. Ja na początku dawałam Tymkowi Nana HA, jest całkiem dobry w smaku, a jeśli chodzi o słodkość... Hm, wszystkie mleka są słodkie, bo zawierają naturalne cukry, które występują też w pokarmie kobiecym. Na pewno taka słodycz nie zaszkodzi maluchowi. Żeby tylko chciał pić z butelki.
Blimko - z tym wyższym stopniem uzależnienia to chyba coś w tym jest



Akurat doszłam do momentu, w którym się pojawiłaś

.
Shinead - ja naprawdę siedzę tylko wtedy, kiedy przynajmniej jedno ze szkrabów śpi, albo są wyjątkowo grzeczni a ja mam już zrobiony obiad. Na dłużej zaglądam dopiero wieczorem, kiedy już Tymek śpi, a mąż zajmie się starszym.
Etka - no właśnie, w jaki sposób skombinowałaś paczkę od Hipp'a?