• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

Ja lubię winko półwytrawne albo wytrawne nie cierpię słodkiego wina likierów nic co potwornie słodkie, ale nie pamiętam już kiedy piłam ale pewnie jakieś 1,5 roku temu:sorry2:

Ja tez karmie, w ciazy nie pilam teraz tez wlasciwie nie , ale w malych ilosciach (tylko nie przed karmieniem) mozna , Zuzka obudzi sie dopiero rano a do tego czasu po piwku juz nie bedzie sladu
 
reklama
Nuska - zaopatrzona w kaliber typu bro? o tak! slodkim winom i likierom mowimy NIE!..a tak w ogole kiedy wracasz do pracy? i kiedy TY Larcia i Luandzia wracacie?
Ja jestem jeszcze do 15 kwietnia na urlopie wypoczynkowym :-)a później jeszcze do września biorę urlop wychowawczy :-)tak więc planowany powrót do pracy 15 wrzesień.:-( Niby długo ale jak widzę teraz jak mi czas leci to jestem przerazona wiecie bo ja jestem z tych co to myślą "ze jeszcze tylko do września będe w domku" zamiast myśleć że "super do września będę w domku"
 
No proszę :-) Ja też dziś po małym piwku :-)
Byłąm dziś przez chwilę na spotkaniu naszej klasy z podstawówki :-D i sobie pozwoliłam na jedno malutkie :tak: Może Łukaszowi nie zaszkodzi... A może będzie lepiej spał :confused:;-)

Zmykam! Dobrej nocy BBWrześholiczki ;-)
 
Ja nie pracowalam przed ciaza wiec nie mam do czego wracac. Mam zamiar zaczac za dwa miesiace , ale bede pracowac glownie w domu.
ja pracowalam, nawet przynosilo mi to frajde tylko kasy coraz mniej tzn w cyfrach sie zgadzalo ale same wiecie ze "zycie" staje sie coraz to dozsze i z misiaca na misiac bylo gorzej. Potem doszly inne nieprzyjemne klimaty i sie zwolnilam...a teraz marzy mi sie cos wlasnego, moze nie do konca gabinet...
 
A to czy bede pracowac zalezy od tego jak W poradzi sobie we wtorek na tym egzaminie.Niby dobrze w domu bo bede z Zuzka , ale ciagnie mnie tez do ludzi
no wlasnie! niby tak fajnie "siedziec" w domu z dzieckiem i je obserwowac i dostrzegac jego/jej kroki rozwojowe ale mnie tez ciagnie do ludzi, do rozmow innych niz pieluszkowych i mlekowych, o zrobienie cos TYLKO dla siebie i zeby mnie ktos docenil za inne sprawy niz to jak jestem mama...bo kobieta i czlowiekim przeciez tez jestem:baffled::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry