reklama

Wszystko dla maleństwa

sarka dotarl bo osobiscie mi go babka przywiozla w czwartek akurat byla blisko mojej rodzinnej miejscowosci. tylko ze no ja jeszcze w opol wiec go nie widzialam ale rodzic emowia ze bardzo fajny :) granatowy taki :) juz sie doczekac nie moge jak go zobacze ;)

ewwe siadaj i low ;) naprawde czasem mozna fajnie trafic :) ja chcialam kupic w ogole nowy i drozzy o wiele ale jakos nietak podkusilo na ten i przynajmniej mniejsy wydatek a podejrzewam ze juz spacerowke lepsza kupimy i bedzie git :)
 
reklama
Potrzebuję porady.

Mam wózek po Patrycji firmy GRACO model VIVO. Po roku uzywania tego wózka, złamał się plastki w przednim kole i cały mechanizm skrętny sie rozleciał. Mąz naprawił wózek tak, że teraz oba przednie koła nie skręcają się. Utrudnia to jazdę po chodnikach, zwłaszcza jak dziecko coraz cięższe. Wózek nie kosztował mało bo 1,5 tys, z fotelikiem, gondolą i bajerami róznymi. Wszystko jest sprawne tylko nie te koła.
Teraz znalazłam na internecie do kupienia zestaw czterech kół do wózka GRACO Quattro w cenie 260 zł. Mocowania w tych wózkach są takie same więc te koła powinny pasować do naszego wózka. Jednak nie wiem czy warto wydać ponad 260 zł (+koszty wysyłki) i wymienić te koła w starym wózku, czy przemęczyć się tym wóziem przez zimę i wiosnę a na lato kupić nową spacerówkę. Dodam że koszt spacerówki to kowta około 300 zł, taka żeby się rozkładała dziecku do spania.

Poradzicie co bedzie lepsze?
 
Kbetina zalezy chyba jaka bedzie zima i jak duzo bedziesz jezdzic:) np ja bym musiala zainwestowac w kola bo nie dalabym rady tu sie przez muldy sniegowe telepac takimi sztywnymi wiec dla mnie wybor bylby prosty - wymienic:)
 
W sumie to teraz sama nie wiem, bo trzeba pamietać o tym że następna zima też nas raczej zastanie z dzieckiem nie chodzącym jeszcze, albo chodzacym niepewnie. Więc spacerówka też nie bardzo się wtedy przyda.
 
Wiolcia Lovella jest w miarę dobra, tyle że mnie zawsze przerażały ceny i tylko te pierwsze do szpitala miałam uprane w tym proszku, a później jednak przeszłam na proszek tradycyjny tylko płukałam w lenorze sensitiv, bo cena proszku i teraz wygląda mi masakrycznie chociaż morze pokuszę się kupić przy wypłacie. ale zalecałabym prać i prasować gdzieś 1miesiąc przed terminem więc masz jeszcze na to czasu - po co mają ubranka się kurzyć w szafie?
 
Niby powinno się miesiąc przed ale gdzie to później wszystko suszyć?? Dlatego wolałabym wyprać, wyprasować, przykryć materiałem żeby się nie zakurzyły a we wrześniu ewentualnie jeszcze raz wyprasować.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry