reklama

Wszystko dla maleństwa

Co do obumierania zarodków - ja jednak widzę pewną różnicę. W naturze obumierają te, które są uszkodzone lub źle się zagnieździły. Organizm usuwa wadliwy płód. Przy sztucznym zapłodnieniu wszystkie mogą być zdrowe, a jeśli nie ma zasady, że te niewszczepione też się chroni, to i tak mogą zostać usunięte. Mimo że w organizmie matki rozwinęłyby się i urodziły zdrowe dzieci.

A co do koszulek z napisem (bo to w końcu ten temat;)) - to Franek ma jedną z napisem "Little but loud" i teraz sobie myślę, że to niedobra koszulka... Jeszcze się sprawdzi i co wtedy? ;)
 
reklama
Bodzia - fajne te napisy, sama kiedyś takie siostrzeńcowi kupowałam, a teraz może mojemu będzie ciotka kupować;-) ?

Co do in vitro to tylko kolejny temat zamiennik (po walce o krzyż i dopalaczach) który nam serwują, by odwrócić uwagę od rzeczy istotnych, czyli podwyzki podatków i zaciągnięcia przez rząd kolejnych 8 mld pożyczki na jakieś bzdurne dofinansowania dla urzędników!!! Gospodarczo staczamy się na dno w straszliwym tempie, ale Tusek twierdzi że jest ok, no to media też.
I znowu grupa ludzi kompletnie nie mających pojęcia o temacie chce coś narzucać innym. A hitem jest hipokryzja Piechy, który chce karać za in vitro, a sam za komuny bez obiekcji usuwał ciąże.
 
Co do in vitro to tylko kolejny temat zamiennik (po walce o krzyż i dopalaczach) który nam serwują, by odwrócić uwagę od rzeczy istotnych, czyli podwyzki podatków i zaciągnięcia przez rząd kolejnych 8 mld pożyczki na jakieś bzdurne dofinansowania dla urzędników!!! Gospodarczo staczamy się na dno w straszliwym tempie, ale Tusek twierdzi że jest ok, no to media też.
I znowu grupa ludzi kompletnie nie mających pojęcia o temacie chce coś narzucać innym. A hitem jest hipokryzja Piechy, który chce karać za in vitro, a sam za komuny bez obiekcji usuwał ciąże.

Co racja to racja. Lepiej by się zatroszczyli, żeby becikowego i odpisów na dzieci nie usuwać, i żeby dało się małego do żłobka wysłać. Że o innych rzeczach nie wspomnę. Wygląda na to, że przez swoje 500 magicznych dni rząd nam wprowadzi jedną ustawę - ulgi 50-procentowe dla studentów ;) Szaleństwo... ;)

***
Powiem Wam, że taka wanienka dla dziecka to niegłupia rzecz. Przydaje się jako kosz na brudne pranie ;)
 
Powiem Wam, że taka wanienka dla dziecka to niegłupia rzecz. Przydaje się jako kosz na brudne pranie ;)

dobre:D

cristalrose - ja oglądam tutaj tylko tvn24 i tvp info (bo jakos tv biznes mnie nie pociąga) i do dzis nie wiedziałam o propozycji zmiany podatków. Moja mama właśnie dziś sie wkurzała, bo jest informatykiem, że nie wie co z ta ustawą, a musi wszystko przygotować na ewentualna zmianę praktycznie przed przylotem do mnie, bo po powrocie to tydzień do świat zostanie i za chwile nowy rok.
 
ech niestety macie racje-nie chce sie wiadomosci ogladac jak sie słyszy takie herezje. I jeszcze łatanie długu zabieraniem ulg na dzieci i becikowego. A moze by sie wkoncu wziac za zusy i ich marnotrawienie kasy. O innych urzedach nie wspomne. Zawsze cierpi najbiedniejszy-bo bogatemu to bez roznicy czy tego 1000 dostanie czy nie i tak tego za bardzo nie odczuwa. Jak to ma byc polityka prorodzinna to ja dziękuje.
Ostatnio to sie ciesze ze Paulinka sobie bajki oglada i nie mam jak sie wbic z ogladaniem wiadomosci bo mi sie tylko cisnienie podnosi... brrr
A mnie nadal czekają zakupy kosmetyczne i butelkowe dla maleństwa. Ale to juz pewnie początkiem listopada...
 
nO ZNALAZŁAM AUKCJE Z Napisami dla Lolka. He, he juz jedna babcia sie zaoferowała, ze mu kupi, ja pewnie dorzuce drugą a może i tate da sie naciagnąc. Bo mi tak głupio, że Filip ma a Lolo nie...A na lato planuje napis dla Małego 'Uważaj mam starszego brata" a dla starszego "Jestem szefem piaskownicy". He, he he he...Tylko nie wiem czemu większy wybór tych większych jest dla dziewczynek...Ja jednak kupuje torbe bo na patologie dziewczyny wchodziły z normalnymi a ja sie nie zmieszcze w taka 'ekologiczna', sam kocyk mi zajmuje pół torby...Maż powiedział, że kupi...Nie ma wyjścia, z powietrza Filipek w brzusiu nie zamieszkał...
 
Antylopka - wybory za pasem, więc festiwal hipokryzji trwa, ale wkurzające jest to, że uczestniczą w tym "obiektywne" media.

Becikowe trzeba uciąć, bo się zatrudniło za dużo urzędników (komuś przecież trzeba zabrać).
A ostatnio się dowiedziałam, że mogą być u nas problemy z ZZO, bo jest koniec roku, więc i koniec kasy z nfz - nieistotne, że ja płacę składki przez cały rok.
 
Antylopka - wybory za pasem, więc festiwal hipokryzji trwa, ale wkurzające jest to, że uczestniczą w tym "obiektywne" media.

Becikowe trzeba uciąć, bo się zatrudniło za dużo urzędników (komuś przecież trzeba zabrać).
A ostatnio się dowiedziałam, że mogą być u nas problemy z ZZO, bo jest koniec roku, więc i koniec kasy z nfz - nieistotne, że ja płacę składki przez cały rok.
A co ich to obchodzi??? Do specjalisty problem sie dostać...A szkoda gadać...Jak ja pamietam maiałam torbielek na piersi na usg wykryty w okolicy listopada to do poradni chorób sutka mnie zarejestrowała na ...31 stycznia...Dzięki Bogu, że to był mały torbielek i sam się wchłonął, ale jakby coś poważnego to te dwa miesiące to moje być albo nie być....
 
a ja wlasnie umylam lozeczko po Nince :)))))))) wyglada super i wogole nie znieszczone. szkoda tylko, ze w kaciku Alicji kazdy mebel bedzie w innym kolorze - tzn. szafy i drzwi mamy ciemne, lozeczko sosnowe, a przewijak taki sredni braz :eek: no ale na rok czy poltora nie oplaca nam sie kupowac nowych mebli. i tak potem dziewczyny beda mialy wspolny pokoj i trzeba bedzie wszystko do nowa urzadzac...

juz sie nie moge doczekac jak pokoik bedzie pomalowany i bede mogla zaczac ukladac juz rzeczy malutkiej :-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry