Nie zaczęliśmy jeszcze nawet zastanawiać się nad wózkiem. Tzn. ja wiem, że chcę wózek 3w1 i raczej duże koła. Z dzieckiem spacerów po asfalcie i chodnikach raczej mało będę robiła (z racji braku takowych blisko domu), więc kupię raczej "terenowy" wózek. Pooglądam sobie w internecie, a potem wspólnie wybierzemy się na rekonesans po sklepach. Na szczęście mamy jeszcze czas na takie zakupy, ale wczoraj uświadomiłam sobie, że nie tak dużo jak myślałam, bo przecież wszystkiego na raz kupować nie będziemy ze względu na finanse.
Co do wiaderka. To jest chyba jakiś niewypał. Jak pisała cristalrose nie wyobrażam sobie wsadzić tam maluszka, który nie trzyma główki. Po za tym dziecko wygląda w nim jakby na siłę było wciśnięte.