reklama

Wszystko dla maleństwa

Ja muszę mięć w miarę mały wózek, bo nie mam gdzie go trzymać i będzie stał w mieszkaniu (metraż mikroskopijny:-().

Olcia mam podobny problem, poza tym 3. piętro bez windy. Również zwróciłam uwagę na vector.
Jak dla mnie ma on 2 minusy:
-przednie kółeczka, które zimą na nieodśnieżonych chodnikach dadzą się we znaki;
-beznadziejny fotelik bez atestu

Jego niezaprzeczalną zaletą jest jednak waga - ten model z pompowanymi tylnymi kołami waży 8,5kg.
Co do gondoli - od wielu znajomych wiem, że gdy dziecko zaczyna siedziec, gondola staje się zbędna, czyli jej wielkośc nie ma takiego znaczenia. No chyba, że dziecko od samego pocz. jest ogromne:-)
Jeszcze poczekam- w końcu mam te 5 miesiecy na przemyslenie sprawy ;-)
 
reklama
Ostatnio widziałam babeczkę w parku, która pchała Vectora. I powiem Wam, że miałam wrażenie, że dziecko po takim spacerze dostanie Parkinssona. A sam wózek sprawiał wrażenie rozsypującego się
 
cristalrose dokładnie to samo myślę o gondoli:tak: nie musi być przesadnie wielka. Mój Mati szybciutko przesiadł się do spacerówki.
Co do braku atestu - tego nie wiedziałam i faktycznie jest to minus:-(
te kółka to w zasadzie jeśli będzie śnieg i spacery w zaspach to średnia perspektywa, ale z kolei później tak jak pisał szwarou są plusem - zwrotne i skrętne bez unoszenia wózka...
pomyślimy, pomyślimy...:-)
 
dziwne, ja natrafiłam na ten wózek właśnie we Władysławowie w parku. I oboje z mężem podeszliśmy do tej pary i spytaliśmy co to za wózeczek i dokładnie go obejrzeliśmy i "popróbowaliśmy". Bardzo nam się spodobał i dla tego chcemy go kupić. Dziecko wyglądało całkiem normalnie...:eek: wiec nie wiem
 
Ja go oglądałam w sklepie, a ostatnio też zaczepiłam jakąś parkę z tym wózkiem i zapytałam jak te kólka się sprawdzają zimą - kobitka odpowiedziała, że jak się je zablokuje to da radę, choc przy dużym śniegu jest problem (ale to chyba każde kólka mają problem z dużym śniegiem).

A teraz coś z zupełnie innej beczki... a raczej wiaderka:-D:-D, bo o to wiaderko do kąpania niemowląt się rozchodzi...
Co o tym sądzicie - mnie to jakoś nie przekonuje, ale może się nie znam...

[video=youtube;vbrNt24eHVQ]http://www.youtube.com/watch?v=vbrNt24eHVQ&feature=player_embedded[/video]
 
jezu te wiaderka są okropne:eek:

co do małych kółek- ja mam taką spacerówkę Spacerowka ZOOPER HULA CZERWONA! (1070921042) - Aukcje internetowe Allegroktóra ogólnie nieźle się sprawuje.
Rok temu pewnego razu spadł nagle śnieg- dosłownie śnieżyca. Taka ni z gruszki ni z pietruszki. Wychodziłam z wózkiem do domu od męża z pracy. Po 30 metrach pchania jak głupia i stawania co chwilę, przeniosłam z powrotem ten wózek razem z dzieckiem te 30 m płacząc i klnąc wózek. Z dzieckiem wróciłam na rękach do domu.
Także na takich kółkach wózków nie kupujcie :confused2:
 
cristalrose - ja tam bym sowjego dziecka do tego wiaderka nie wlozyla ;-)
co do wozkow - pompowane kola sa super na zime. male pewnie gorzej sie sprawdzaja, ale sa za to duzo lzejsze. czyli cos za cos.

a co do gondoli - niektore wozki maja naprawde malutka gondolke. wezcie pod uwage, ze zima trzeba dziecko ubrac w kombinezon i czasem jeszcze przykryc kocem. a zimno moze byc jeszcze nawet w kwietniu. ja mam wozek emmaljunga z b. duza gondola i czasem sie dziwilam jak w innych wozkach dzieci sa "poupychane" :tak:
 
Nasza Zuza nie jest mala a spokojnie pol roku w gondoli xlandera jezdzila. Na dzien dzisiejszy jest wieksza od przecietnej (zuza oczywiscie)
A przednie kolka w naszym xlanderze xa mozna blokowac i uzywac ich wlasnie na grzaskim terenie :) a po asfalcie to tylko skretne i jedna raczka leciutko pyk pyk miedzy babciami autobusowymi :)

a spacerowke uzywalismy tez z xlandera i w zime jak Zuza byla ubrana mega + kocyki to juz troszke mala byla :) tak mniej wiecej do poltora roku bylo ok. Teraz nie uzywamy w ogole i nie mamy parasolki
 
mamolka zgadzam sie tam dziecko wyglada jakby bylo maltretowane :eek: przynajmniej mis ie tak kojarzy jak patrze na te pierwsze reakcje bo pozniej jak sie cieszy to ok ja bym si enie zdecydowala... bbrr drogie sa a wystarczaja na tak krotko ... bbbrrr ja kocham swoja wanienke jednak :)
jedyne co mi si epodoba w tym filmie to te ladneplytki niebieskie w lazience :D
 
reklama
wiaderko brrrrrrrrrr, nigdy w życiu, że to w ogóle funkcjonuje to się dziwię!

Co do gondolki i siedzenia to tak spokojnie nasze dzieci usiąda na dobre około czerwca, lipca, wtedy będzie można rzeczywiście "przerzucić " malucha do spacerówki, tak czy siak trochę będą musiały im posłużyć, jakoś szkoda mi tych maleństw za wszesnie wciskanych w spacerówki:/
Co do kółek typu wócków chicco to maskara, nie decydujcie się nigdy nigdy w życiu, na miejscu tego dziecka wziełabym matce czy ojcu w nos przysuneła za taki zakup. Mam wrażenie że te dzieci sie po tych wstrząsach jakac będą hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry