Elena, ja miałam i na receptę, i bez - nie widzę różnicy. Z tym że ta na receptę jest o wiele tańsza. Na rec. mam Devikap - teoretycznie jest w nim 300 kropli, a podaje się jedną dziennie (tylko że zawsze coś tam poleci bokiem). Kosztował kilka złotych. A wcześniej podawałam D-Vitum w kapsułkach - 36 kapsułek kosztuje trochę ponad 15 zł. Więc różnica w cenie znaczna. Chociaż szczerze mówiąc nie wiem, czy nie wrócę do kapsułek, bo je wciskałam Frankowi po prostu do buzi tuż przed jedzeniem i wiedziałam, że całą połknął. A z kropelkami zawsze problem - kapię kroplę na smoczka albo na pierś, ale zawsze coś mi poleci bokiem albo więcej kropki kapnie - nie chcę dać za dużo, wiec wycieram do sucha i kapię jeszcze raz. Gdybym podawała na łyżeczce, to trzeba by jeszcze trochę mleka na tą łyżeczkę wycisnąć. Jednym słowem - zamieszanie. A 15 czy 16 zł na miesiąc na witaminy to nie jest dużo...