reklama

Wszystko o karmieniu ;)

cwietka ja tez wolę swoje warzywka... tylko, że tych całkiem ekologicznych już nie ma bo jest obecnie tyle spalin, które wnikają do gruntu, że jak robili badania to, żeby było to zdrowe to ogródek by musiał być oddalony kilka kilometrów od drogi...

No to u moich rodziców prawie ekologicznie ;-) Mieszkają przy "ślepej" uliczce - prowadzącej w pola, więc samochodów niewiele jeździ, a główna droga jest jakieś 2 km od nich. Ale przynajmniej mam pewność, że warzywka nie były niczym pryskane.

Fakt, że gotowanie kilku łyżek dyni sie nie opłaca, ale ja wkładam do gara więcej, a potem dzielę na porcje i zamrażam, bo to już ostatnia dynia w tym roku.
 
reklama
Wrublik - a może spróbowałabyś zupek bez marchewki - ważne, żeby Wikunia zaczęła sama pracować na tym - może się jakoś unormuje powolutku. Ja po tamtym zastoju podawałam samego ziemniaka i jarzynki, a teraz zupki już z marchewką. U nas kupa dziwna- zielona plastelina w żółte kropki, ale jest codziennie.
 
Ostatnia edycja:
mojemu dzis pojawily sie dwie czerwone plamki na brzuszku ktorych wczesniej nie bylo czy moze byc to objaw alergi, dzis akurat jadl zupke jarzynowa po raz pierwszy. alergia mi sie raczej kojarzy z drobna wysypka na calym ciele
 
mojemu dzis pojawily sie dwie czerwone plamki na brzuszku ktorych wczesniej nie bylo czy moze byc to objaw alergi, dzis akurat jadl zupke jarzynowa po raz pierwszy. alergia mi sie raczej kojarzy z drobna wysypka na calym ciele

pewnie że może- a dzisiaj jak to wygląda? odstaw na wszelki wypadek nowe jedzenie aż do zagojenie i podaj ponownie- zobaczysz na co zareaguje
 
reklama
ja mam kryzys karmieniowy. nie wiem, czy to przez ta infekcje czy co, ale wogole nam nie idzie karmienie :( possie piers pierwsza minute spokojnie, a potem sie rzuca jak glupia, bo ja zaczyna w brzuchu wiercic. odstawiam, ona zrobi kupe albo popryka, przystawiam znowu i to samo. zmieniam piersi, pozycje i nic to nie daje. mam wrazenie, ze ona bardzo malo zjada. jak tylko zaczyna ssac, to zaczynaja jej pracowac jelitka i z jedzenia nici :(((( wlasciwie tylko wieczorne i nocne karmienie jest spokojne. az poprosilam meza, zeby dzis od znajomych wage przywiozl i musze ja zwazyc, bo sie bardzo martwie.

zamowilam probiotyki polecone przez pediatre i moze one pomoga ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry