gufi
Październikowa Mama'06 Fan(ka)
Mój jakoś nadal się krzywi jak mu łyżeczkę zapakuję do buzi. Niby coś tam miętoli ale bez rewelacji. Mam wrażenie, że mu nie pasuje takie jedzenie.
moja chyba jeszcze nie jest gotowa na nowe, bo dzis marchewka plula i sie krzywila ... jutro jej daje spokoj, bo i tak we wtorek jedziemy nad morze, wiec tylko by mi sie sloiczek zmarnowal. moze marchewka+ziemniak jej bardziej zasmakuje ...
) a potrm mleko wciskałam jej od 17 do 19 jedną buteleczkę 120 ml.... na noc przez sen wyciągneła ze 30 ml, zobaczymy jak dziś, na razie zjadła raz mleko 150ml i jabłuszko 3/4 słoiczka, pić coś też nie chce przez co kupy mega plastelinowe, wręcz bobki takie które wyciska, pręzy się stęka ide ja przebierać a tu bobek wielkości paznokcia:/....
i wierzgał nogami z nie cierpliwości jak nie nadążałam podawać
:-). Rozsmakował się tak w gerberowskim bananie.