reklama

Wszystko o karmieniu ;)

reklama
Wywar już daję.

Mięsko marynuję w przyprawach i żeby się dobrze kroiło na kanapeczki to trzeba schłodzić w lodówce bo takie świeże po upieczeniu jest trudno cienko ukroić.

Kiełbaska do smarowania w słoikach brzmi cuuudownie. Może zrobię coś takiego jak znajdę jakiś dobry przepis.
 
gabi bo w kościach magazynuje sie wszelkie metaboliczne świństwo blee

asja a czemu na polędwiczkach nie gotujesz?

Ja dotąd gotowałam mięcho osobno ale już nie bedę:P
 
Cristal ale mi smaka narobiłaś tą kielbacha słoikową...Ja jestem restrykcyjna w karmieniu maluchów...Ale już do starszakow podchodze bardziej lajtowo choc oczywiście bez przesady!!! Nie kupuje dziennie czipsów i nie latam na fast foody tonami choć sie nie zapieram, że nie daje...ale przeraża mnie karmienie 4 miesięcznego dziecka snicersem, i dawanie półroczniakowi dań wigilijnych z własnego talerza..A osobiście znam taka mame...I dlatego czasem wole pożniej niż wcześniej...Bo się naogladałam wokół mnie własnie takiego żywienia, i karmienia 3,5 miesięczniaka serkiem danio..A potem rwanie włosów z glowy, ze dziecko ma nadwage...I dlatego jestem taka ostrożna...
Ale już jak skończy ten roczek to raczej się skłaniam do Gosi...Czekoladka nie zaszkodzi byle z umiarem.
 
gabi bo w kościach magazynuje sie wszelkie metaboliczne świństwo blee

asja a czemu na polędwiczkach nie gotujesz?

Ja dotąd gotowałam mięcho osobno ale już nie bedę:P
ano właśnie nie wiem:sorry: jakoś tak mi się wkręciło, że drobiowe delikatniejsze, a polędwiczki powinno się później wprowadzać, więc lepiej będzie, jak ugotuję osobno:sorry::sorry: pewnie już będę też robić na wywarze:tak:
 
reklama
cristal mam pytanie: jak to jest z tymi twarożkami czy jogurtami naturalnymi, takimi dla dorosłych. Czy można je już podawać naszym maluchom ? Mama mi ciągle mówi, żebym zaczęła podawać twarożek, a ja tak naprawdę nie wiem, czy w ogóle można. Nie potrafię w necie znaleźć informacji na ten temat :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry