reklama

Wszystko o karmieniu ;)

reklama
Ja daje koperek raz dziennie dla brzuszka.
a wiecie tak sobie leżałam, karmiłam mojego ssaka i ja tam nie wiem co ile on się budzi na jedzonko...Jakoś tego nie kontroluje...Nigdy nie wytrzymał dłużej niz 3 h i tez może ze dwa razy...Lolo zresztą tez jadł często...Jakoś mi to nie przeszkadzało...Chce to cyc w ruch...Choć czasem to męczące jest jak obiad próbuje zrobić...ale jakoś pociagniemy..
 
ale dopajay tylko przy butli, a Franek chyba na cycu jedzie nie? :)

A to może może :) Franek na piersi - póki co twardo daję radę ;) Chociaż chyba nie spełniam się przy karmieniu, to nie mój żywioł ;) Nie mogłabym karmić przez dwa lata... Wiem, że to dobre dla dziecka, ale ja jestem okropnie uwiązana. Szczególnie w zimie, kiedy ciężko wyjąć pierś na ławce w parku i nakarmić młodego. Już postanowiłam, że karmię najdłużej do końca sierpnia. Od 6 miesiąca wprowadzamy inne pokarmy, a we wrześniu robimy odstawienie od piersi. W październiku zaczynam doktorat i muszę być trochę elastyczniejsza. Przy butelce Mąż może mnie zastąpić bez problemu.

***
Chciałam jeszcze zareklamować plantex. Dawno już nie było tak spokojnego wieczoru. Rozpuściłam saszetkę w 80 ml, a nie 50 jak było napisane w instrukcji (za radą położnej), więc herbatka była dość słaba. Franek wypił 30 ml, głodu mu to nie zaspokoiło (;)), ale jest już po myciu, nakarmiony, pięknie odbijał już w trakcie jedzenia, nic nie ulał, poleżał chwilkę w łóżeczku spokojnie i zasnął. Nic go nie bolało, nie prężył się - rewelacja! Spróbuję jeszcze z koperkiem, bo jeśli zadziała tak samo, to fajnie - jest tańszy ;)
 
***
Chciałam jeszcze zareklamować plantex. Dawno już nie było tak spokojnego wieczoru. Rozpuściłam saszetkę w 80 ml, a nie 50 jak było napisane w instrukcji (za radą położnej), więc herbatka była dość słaba. Franek wypił 30 ml, głodu mu to nie zaspokoiło (;)), ale jest już po myciu, nakarmiony, pięknie odbijał już w trakcie jedzenia, nic nie ulał, poleżał chwilkę w łóżeczku spokojnie i zasnął. Nic go nie bolało, nie prężył się - rewelacja! Spróbuję jeszcze z koperkiem, bo jeśli zadziała tak samo, to fajnie - jest tańszy ;)


u nas plantex czasem pomaga a czasem nie, ale za to mały go uwielbia, jak się dossie do butki to muszę mu zabierać bo by wszystko na raz wypił. A Plantex fakt, ok. 20 zł za 10 porci herbatki to sporo, Ewa moze Ty pij herbatke z kopru, jak jak sie napije to maly jest spokojniejszy....
 
No i prosze...6 h w nocy przespał...Szkoda tylko, ze od 21 ..I w tym czasie trzeba było uśpić starszaka, porozmawiac z mężem..A potem pobudki co 1,5 h...
Ewa ja Filipka też nie chce karmic dwa lata...Karmiłam tak Lolka i było mi strasznie trudno go odstawić...Na razie moim marzeniem jest pół roku a tak po cichutku to rok...
 
Ewa - ja też nie planuję karmienia dwuletniego bobasa. Myślę, że jak małej zaczną rosnąć zęby, czyli około pół roku, to przestanę jej wkładać swoją pierś do buzi. Jakieś mi się to makabryczne wydaje - mój sutek w takiej uzębionej paszczy.
Na razie karmienie jest fajne, nie trzeba się podgrzewaniem mleka przejmować, ale mam dość moich olbrzymich piersi. Na wiosnę chciałabym się dopiąć w mojej ulubionej sukience...
 
u nas plantex czasem pomaga a czasem nie, ale za to mały go uwielbia, jak się dossie do butki to muszę mu zabierać bo by wszystko na raz wypił. A Plantex fakt, ok. 20 zł za 10 porci herbatki to sporo, Ewa moze Ty pij herbatke z kopru, jak jak sie napije to maly jest spokojniejszy....

Ja od wczoraj łykam espumisan. Dawno dawno temu, czyli przed ciążą ;), mi pomagał. Póki co Franek spokojny, zobaczymy wieczorem. W razie czego mam koper i plantex.
 
A my cały czas walczymy o pokarm :-( W dzień wystarcza, ale w nocy muszę dokarmiać... Cycki mnie już tak bolą, że ledwo wytrzymuję. Całe szczęście moja Basieńka od początku ma swój rytm spania w nocy (odpukać w niemalowane &&&) 23-> 3->7, ufff... Przynajmniej się wysypiam.
Herbatkę laktacyjną piję w maksymalnych dawkach i cały czas ciężko z mlekiem:-(
 
reklama
Ja Madzi niczym nie dopajam, Julii też nie dopajałam pomimo że lato buło i wszystko było ok. Za to piję herbatki na laktację i one mają koperek i inne zioła więc to pewnie też na małą działa.
Z Madzi jestem dumna bo w nocy bardzo ładnie śpi, przesypia po 5 godzin, czasem nawet więcej ale wtedy to aż się boję. Raz spała od 1 do 8 ale wtedy akurat mnóstwo przed snem zjadła.
Co do planów karmienia to Jula była na piersi 3 mies., Madzię planuję 6 mies. i raczej więcej nie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry