reklama

Wszystko o karmieniu ;)

reklama
dobre są te herbatki- przynajmniej ja lubie i gdy karmiłam to je piłam, koperkową też, bo mała nie chciała wogóle pic herbatek- tylko cyc. ale gazy miała takie jakby ona ją piła a nie ja.
 
Dziewczyny czytałam listę rzeczy, których nie wolno jeść w okresie karmienia i aż mi słabo ;) Więc zapytam Was co WOLNO ??

Wiolcia - tu niestety jest loteria bo wszystko zależy od :

a) dziecka- po pierwszej kolce będziesz wiedziała czego absolutnie jeść ci nie wolno, najlepiej zacząć od tych bezpiecznych produktów i np. co 2-3 dni wprowadzać nowości
b) od ciebie- czy chcesz schudnąć lub poprawić swój wygląd bo np. wróciłaś do swojej wagi, ale pozostał cellulit ( tu polecam diete wysokobiałkową, niskotłuszczową) itp.
 
W jednym artykule wyczytałam że na poczatek powinno się jeść chudy rosół, mięso gotowane, gotowaną marchewkę i jabłko na deser. Że powinno się unikac mleka, margaryn, sera żółtego, pieczywa zwykłego, kukurydzy itp. a w innym artykule na kolacje doradzają : Sałatka z sera żółtego,
kukurydzy, pomidorów
i papryki
Chleb z margaryną


Więc już nic nie wiem :baffled: A wolałabym się jakoś nastawić na odpowiednią dietę i przemyśleć co jeść bo wiadomo później będzie mało czasu na rozmyślanie nad daniami.
 
Wiolcia - nie ma sie co nastawiac, trzeba probowac na dziecku ;) ja na poczatku samym jadlam tylko kanapki z serem zoltym, chuda wedlina, dzemem, twarozkiem. na obiad to z zup rosolek, na drugie danie ziemniaczki, makarony, miesko gotowane lub z piekarnika, marchewka gotowana. mlecznych produktow raczej nie wykluczalam, bo Nina nie miala zadnej skazy. powoli wprowadzalm nowe produkty co pare dni.

moja Ninka miala kolki, ale tak szczezre mowiac moje odzywianie wogole nie mialo na to wplywu ...
 
Wiolcia tak jak mamolka napisała, wszystko zależy. Można jeść wszystko i tak powinno być (bo inaczej dziecko może mieć później jakieś alergie). Jednak warto wprowadzać produkty pojedynczo, lub jak mały będzie miał kolkę będziesz odstawiała co mogło bardziej powodować kolkę. Wiadomo bigosu jeść nie polecam, ale wszystko w miarę rozsądku, czyli odpadają produkty wzdymające oraz owoce pestkowe (ale to zima więc nie będzie problemu z odstawieniem tego).
 
dziewczyny mam pytanie do Was, od jakiegoś czasu bolą mnie sutki przy dotykaniu, odczuwam ból nawet przy lekkim dotykaniu, czy Was tez bolą...jak sobie pomysle, jak bedzie bolało jak mała bedzie je ssała ałć ;)

i drugie pytanko odnosnie herbatek na karmienie, czy zaczynacie je pić jeszcze przed porodem czy juz po, jak sie okaże, że jest mało pokarmu? Wyczytałam, ze są zalecane od 35 tc dla kobiet 1 saszetka na dobe, po porodzie 3 razy/ dziennie...
 
reklama
Co do herbatek to radzę uważać, ja przy Julii zaczęłam pić po porodzie bo mała byla w inkubatorze i ja nie miałam pokarmu za dużo. Ale jak ją wkońcu przystawiłam to poleciało jak z kranu a potem po 5 dniach miałam po herbatach taki nawał że masakra i odstawiłam te herbaty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry