Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja w domu boję się rodzić. Chyba dostałabym zawału jakby z dzieckiem było cos nie tak i musiałabym czekać aż karetka po mnie przyjedzie. Szpital i nie ma innej opcji
Na pewno będę rodzić w szpitalu, to moje pierwsze maleństwo i nie wiem, jak zareaguje moje ciało. Nie będę ryzykować. Mój chrzestny pracuje jako ginekolog-położnik w szpitalu, który wybrałam, więc naprawdę czuję spokój na duszy.
Jednak zdarzają się takie rewelacje jak ta, gdy kobieta nagle zaczęła rodzić w domu i poród został odebrany przez ratownika przez... telefon:
A czy któraś w Was planuje poród w wodzie? Bo ja mam taką opcje w szpitalu który wybiorę i zastanawiam się nad tym... Jak na razie czytałam pozytywne opinie, woda działa relaksująco, łatwiej znieść ból... No i pęknięcie zdarza się o wiele rzadziej, to chyba zasługa wody która w jakiś sposób nawilża i uelastycznia skórę... I same możemy "wyłowić" maleństwo, podobno ogromne przeżycie ...
novaspace mi ostatnio tylko jedno powiedziała Polozna na temat porodu w wodzie.. Żaden ssak ladowy nie idzie rodzic do wody. I tak zakończyła swoją wypowiedz na temat porodu w wodzie... I coś w tym racji jest ale to już każdy dam decyduje
Matko ale się poryczałam słuchając tego dyspozytora i rodzącej matki.
Novospeace ja chcę rodzić w wodzie, no może rodzić to za duże słowo. Na końcówkę porodu i tak się wychodzi z wody, bo muszą mieć kontrolę nad rozerwaniem krocza. Czyli skurcze, bóle siedzisz w wannie, ale sam poród już na łóżku.
Tam gdzie planuje rodzic jest możliwość porodu do wody - do samego końca w wodzie. I myślę, że spróbuję Chociaż słyszałam historie, że dziewczyny się nastawiały na porody w wodzie a jak tylko sie zamoczyły to wychodziły bo źle się czuły... Także zobaczymy
Nnatalie a ja nie lubię tego typu tłumaczeń, szczególnie jeśli bez problemu znajduję dla nich ripostę Np. żaden ssak nie korzysta z pomocy innych przy porodzie