• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyprawka dla naszych maluszków

Ja już kwestie kombinezoników rozwiązałam:tak: Mam cieplejsze:
002.jpg 006.jpg
I troszke lżejsze:
003.jpg 005.jpg
 
reklama
Ja: "Rany, trzeba kupić tyle rzeczy jeszcze dla Dzidziucha"
Luby: "Nie przesadzaj, kupi się łóżeczko, wózek i ... co jeszcze? W zasadzie to wszystko".

No, tak, to wszystko... A ja sie głupia przejmuję... Zawinie się Dzidziucha w jakiśtam podkoszulek, przykryje dużym ręcznikiem, będzie git!
 
cyniczna hahaha :-). Ale nie martw się tak jest tylko przy pierwszym, mój też tak miał, faceci rzadko są świadomi co ich czeka. Za to po kilku latach robią za ekspertów.

Jak mi chłop kiedyś zaczął opowiadać, że koleżanka z pracy się spodziewa dziecka i on jej tłumaczył co jest potrzebne na wyprawkę to mnie czkawka ze śmiechu wzięła. Mój już zdecydowanie przeszedł do grona uważających się za ekspertów - hahaha.
 
Ja już kwestie kombinezoników rozwiązałam:tak: Mam cieplejsze:

Sa cudne :-) i tez chyba zaopatrzymy sie w kilka sztuk bo kto wie jaka zima w tym roku nas czeka.
Ja: "Rany, trzeba kupić tyle rzeczy jeszcze dla Dzidziucha"
Luby: "Nie przesadzaj, kupi się łóżeczko, wózek i ... co jeszcze? W zasadzie to wszystko".

No, tak, to wszystko... A ja sie głupia przejmuję... Zawinie się Dzidziucha w jakiśtam podkoszulek, przykryje dużym ręcznikiem, będzie git!

Mój reaguje podobnie jak coś wspomnę o zakupach dla Kluski :confused: tak naprawdę to powoli zaczyna mnie to trochę irytować .... ale dam radę

Ja jak zrobiłam listę zakupów niezbędnych, to wysłałam ją mężowi do pracy na maila, po powrocie zapytał, czy to rzeczywiście trzeba kupować nowe ręczniki, przecież tyle ich mamy:-D
Teraz codziennie wychodząc do pracy mówi "Idę zarabiać na wyprawkę dla Filipa":-)

Dobre :tak::-D:tak:

Bez nogawek. Dla takiego Maleństwa fajnie sprawdza się właśnie workowaty z otworem na pasy, bo ma miejsce na fikanie nóżkami, łatwo się zakłada i lepiej trzyma ciepło.Co do materiału to Ci nie doradzę, bo ja to "biorę na dotyk"

Dziękuję za odp. Kupimy chyba i taki śpiworkowaty i ten z nogawkami.
 
Ja: "Rany, trzeba kupić tyle rzeczy jeszcze dla Dzidziucha"
Luby: "Nie przesadzaj, kupi się łóżeczko, wózek i ... co jeszcze? W zasadzie to wszystko".

No, tak, to wszystko... A ja sie głupia przejmuję... Zawinie się Dzidziucha w jakiśtam podkoszulek, przykryje dużym ręcznikiem, będzie git!
Moj mąż mimo ze to drugie dziecko \tez ma takie "lajtowe"podejście do sprawy!!Owszem łózeczko,wózek,taki wiekszy kaliber to tak,reszta ma mojej głowie!!Niestety dopiero czekam na darowane rzeczy,bo jedno maleństwo mamiesiąć a drugie własnie jest w trakcie przeprowadzki reszta tez dopiero pózniej,a ja tak bym chciała juz wiedziec co mam a co dokupić i nikt, kurde,tego nie rozumie!!;-)
 
reklama
Wczoraj nabyłam za forumową radą rożek miękki i kilka pieluszek flanelowych i tetrowych. Muszę zacząć myśleć też o takich zakupach a nie same ubranka jak do tej pory:baffled: Już mi nawet mama mówi że dziecka nie zdąże w to wszystko ubrać:-D:-D Pora na większe gabarytowo zakupy. Przynajmniej już liste mamy:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry