K
_karolina
Gość
marzenka- no ja mam inhalator, i nam naprawdę już wielokrotnie bardzo pomógł, kiedyś lekarka pożyczyła nam swój, Natala miała takie napady kaszlu i nic nie pomagało i wtedy ten pożyczony nas uratował fakt że inhalacje z pulmicortu, ale teraz przy takim twardym katarze czy suchym kaszlu sama sól fizjologiczna i poprawa jest szybciej. Ja mam Family neb, jest ciut głośny ale cena bardzo przystępna. POLECAM!

No i ten syf w środku, nawet jak umyjesz i wyparzysz (na miarę możliwości) to wilgoć zostaje a wtedy łatwo o grzyby. Poza tym trudno jest kontrolować moc wyciągania- ona po prostu zasysa i dzieci często płaczą bo nie lubią takich hardcore'ów 

