reklama

Zabawki, zabaweczki

oj ta Kinia:-D:-D

my mamy bardzo podobną hulajnoge,mocna jest to fakt:tak:
(siostry synek 6-letni smigal) ale nasza stoi niestety-moze w przyszłym roku mały sie zainteresuje,zresztą tak samo z rowerkiem....
 
reklama
dota u nas pewnie też początkowa euforia a potem codzienność ;-)
miała obiecaną za kupę do nocnika więc w końcu dostała
teraz się kąpie a hulajnoga stoi obok wanny :-D
 
super:-):-):-)
dzieci potrafią tak ze wszystkiego sie cieszyć:-);-):-) oby to nie minęło z czasem;-)



nasz Krzys zabrał Marcelowi Sylwii dwa malutkie auta i przez kilka dni z nimi spał...echhh....
 
Kata sugerujesz że kupiłam chrześnicy hulajnogę za 20zł? :szok:
Tamta też miała wzmocnienie ale złamała się mimo to brzegową stroną. Może felerny model... Zrażona doświadczeniem kupiłam metalową i tyle... :tak:

Szerokiego chodnika dla Kingi :-)
 
dota po domu, każe się pchać
na dwór nie chce z nią wyjść bo boi się, że inne dzieci będą chciały jeździć :-D
na rowerku jeździ tym 3-kołowym, posadziłam ją na taki mały dorosły ale nie ma jeszcze siły żeby kręcić - kupimy za rok ;-)
 
reklama
u nas od dawna rowerek na 4 kółkach i smiga ze hoho normalnie placz jest wielki jak idziemy bez rowerka a w domu to pewnie ze by chciała jezdzic ale sciany obija hihihih
a co hulajnogi to tez nabylismy jakos po wczasach jej tatus kupił i ladnie sie odpycha ale jeszcze sie boi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry