reklama

Zabawy dla roczniaka

Nie!!!! Na litość, dziewczyny, nie kupujcie tych zapachów z myślą o używaniu tych kulek przez dzieci!!! Idźcie do pierwszej lepsze kwiaciarni i za ok. 1 zł macie jedno małe opakowanie tych kulek. Maczacie w wodzie, kulki pęcznieją i już, gotowe. Strzeżcie się kulek z zapachów!
pytałam w kilku sklepach. Nigdzie nie znalazłam. Tylko dlatego wzięłam z zapachow
 
reklama
Nie!!!! Na litość, dziewczyny, nie kupujcie tych zapachów z myślą o używaniu tych kulek przez dzieci!!! Idźcie do pierwszej lepsze kwiaciarni i za ok. 1 zł macie jedno małe opakowanie tych kulek. Maczacie w wodzie, kulki pęcznieją i już, gotowe. Strzeżcie się kulek z zapachów!
Tak masz rację @DropKick mój wujek jak pracował w kwiaciarni i wydawał komuś bukiety to dawał w pojemniczku te kulku z wodą żeby miały wilgoć podczas transportu. To są tylko kulki hydrożel plus woda. Nawet na opakowaniach tych zapachowych kulek jest informacja, żeby trzymać z daleka od dzieci. To jest chemia i ma działanie toksyczne i jak dziecko połknie może być nieciekawie.
 
Tak masz rację @DropKick mój wujek jak pracował w kwiaciarni i wydawał komuś bukiety to dawał w pojemniczku te kulku z wodą żeby miały wilgoć podczas transportu. To są tylko kulki hydrożel plus woda. Nawet na opakowaniach tych zapachowych kulek jest informacja, żeby trzymać z daleka od dzieci. To jest chemia i ma działanie toksyczne i jak dziecko połknie może być nieciekawie.
Z hydrożelem nie ważne w jakiej formie trzeba uważać. Nie bez powodu powiedziałam, że dziecko nie może ich do buzi. To ważne, by tego pilnować. Ale taki 2 latek już i starsze dzieci rozumieją.
 
Z hydrożelem nie ważne w jakiej formie trzeba uważać. Nie bez powodu powiedziałam, że dziecko nie może ich do buzi. To ważne, by tego pilnować. Ale taki 2 latek już i starsze dzieci rozumieją.
To ważne, że o tym piszesz i zwracasz na to uwagę, bo fajnie, że może być wykorzystane jako zabawa, ale trzeba być świadomym, że może być też niebezpieczne. Jak nasypałam Młodej makaron i ryż do wanienki to musiałam mega uważać, żeby tego nie brała do buzi. A bardzo chciała 🤪
 
To ważne, że o tym piszesz i zwracasz na to uwagę, bo fajnie, że może być wykorzystane jako zabawa, ale trzeba być świadomym, że może być też niebezpieczne. Jak nasypałam Młodej makaron i ryż do wanienki to musiałam mega uważać, żeby tego nie brała do buzi. A bardzo chciała 🤪
ryżem i makaron to mi dzieci zjadały. Zwłaszcza córka. Ale to jedzenie. Nie bałam się, że nie ugotowane. Dzieci jedzą piasek, trawę, kwiatki, oblizują kamienie. Poznają świat przez buzię
 
reklama
Dziewczyny, a miałyście glinę polimerową? Bawily się tym wasze dzieci? Wiecie jak to działa? Jakie ma właściwości, i co można z tym robić? Wyskoczyła mi na allegro, cena śmieszna. Nie wiem tylko czy roczniak zakuma i czy nie będzie tego jadł
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry