reklama

Zabrze :)) Mamuski Odezwijcie Sie!

Hej dziewczynki, w końcu chwila czasu dla siebie :-) Nasz mały bąbelek urodził się 30 kwietnia, po wielkich trudach (było naprawdę ciężko). Ma na imię Bartosz, ważył 3850 i miał 56 centymetrów. Zdrowiutki. Ale nasz pobyt w szpitalu wydłużył się, bo mały miał żółtaczkę. A teraz to czasami brak mi czasu dla siebie, starszy brat zazdrosny, młodszy domaga się często cyca i tak się kręci w kółko.

Ollcia dużo zdrowia dla twojego malucha.
A ruch tutaj rzeczywiście ogromny, gdzie te mamuśki z Zabrza?

Pozdrawiamy!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
Marzenka GRATULACJE!!!!!
znak.php
 
Marzenko, gratuluję :-) , wielkie buziaki dla Bartoszka ( imiennik mojego synusia :tak: ) i dla Ciebie . Och, już nie mogę się doczekać żeby go zobaczyć :tak::tak::tak:
 
Czerwcowy wypad do Zoo z dziewczynami z innego forum:tak::tak::-D:-D
Jak tam Bartuś?? Lepiej już?? I co mu dolega??

Aaaaa, a ja już myślałam że to jakaś tajemnica narodowa :-D
Jeśli chodzi o Bartusia to w nocy z piątku na sobotę dostał katarku, a że jest to jego pierwszy katar w życiu to ja panika, w nocy Olek do apteki jechał, w sobotę z rana prosto do przychodni która ma dyżury w weekendy... ehhh, no ale już jest troszkę lepiej. Tylko tak mi szkoda tego mojego maluszka, bo jak mnie widzi z fridą w dłoni to od razu wrzask :-( Chyba mnie znienawidzi przez tą fridę :-(:-(:-(:-(:-(
 
Mój mąż wrócił wcześniej z pracy bo... zachorował na grypę jelitową :no::-(:-( Boże, jak on wygląda... blady, biegunka, wymioty, gorączka i straszne dreszcze :-( Nigdy nie widziałam go w takim stanie. Tak się martwię o mojego Miśka :-(:-(:-( Ale jeszcze bardziej boję się o to, że może się zarazić Bartek :-( Wyczytałam, że ta grypa i jest bardzo zaraźliwa i bardzo niebezpieczna u małych dzieci :-(:-(:-( Podobno zaraża się już 2 dni przed wystąpieniem objawów. Przeczytałam też że zazwyczaj jak jedna osoba w rodzinie zachoruje, to zaraża pozostałe :no: Mężuś poszedł spać do drugiego pokoju, ale przecież cały czas kontakt ze mną i Bartkiem miał :szok::baffled::baffled: Bartek nawet spał kilka godzin z nami ostatniej nocy :baffled::baffled::baffled: Tak się boję :-(:-(:-(
 
reklama
Ollcia tylko spokojnie.Nie czytaj nic na necie.I pociesze Cię,że mój Lolo jak miał zapalenie płuc to leżał na biegunkowynm bo u niego podejrzewali jelitówke i nie zaraził się od nikogo a leżał tydzień.Takze wcale to nie jest powiedziane,że Bartek zachoruje.Trzymam kciuki oby nie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry