reklama

Zabrze :)) Mamuski Odezwijcie Sie!

Cześć :tak:
U nas leci wszystko pomału, nic nowego. Młodszy śpi, a później trzeba zaliczyć jakiś spacerek :tak:
Maxwell jak się czujesz ? No i nie stresuj się kochana bo na chamstwo ludzkie nic nie poradzisz :dry: A przez twoje nerwy Marysia się denerwuje tylko niepotrzebnie, tak że luzik ;-)
Ollcia i są jakieś postępy nocnikowe ? Małe dzieci mają fajne reakcje na różne nowości :-D
A u nas kolejna rehabilitacja bez płaczu, a za to gaworzeniem i śmiechem :szok: Coś mu się poprzestawiało.
 
reklama
Cześć :tak:
U nas leci wszystko pomału, nic nowego. Młodszy śpi, a później trzeba zaliczyć jakiś spacerek :tak:
Maxwell jak się czujesz ? No i nie stresuj się kochana bo na chamstwo ludzkie nic nie poradzisz :dry: A przez twoje nerwy Marysia się denerwuje tylko niepotrzebnie, tak że luzik ;-)
Ollcia i są jakieś postępy nocnikowe ? Małe dzieci mają fajne reakcje na różne nowości :-D
A u nas kolejna rehabilitacja bez płaczu, a za to gaworzeniem i śmiechem :szok: Coś mu się poprzestawiało.

Cześć:-), ja nadal w dwupaku, ale kazała mi doktorka przyjechać na te KTG i na badanko, bo prawie cały czas mam napięty i bolący brzusio, i nic mi nie pomaga na ten stan:-(:-(..w ogóle czuję się jakaś taka do d..y..już bym chciała być po:wściekła/y::tak::-)..
Jak po weekendzie dziewczyny?:-)
 
z tym nocnikiem jaja jak nic, hahah, Młody nie wie o co nam chodzi :-D

Marzenka, super że na rehabilitacjach jest teraz tak dobrze, oby tak dalej :tak:

Maxwell, już niedługo i zobaczysz swoją Marysieńkę :tak: chociaż pamiętam jak zaczął się grudzień, a ja już miałam dosyć i marzyłam tylko o tym, żeby już urodzić :sorry2:
 
Hej
Weekend minął leniwie ;-)Snuliśmy się i nie wiedzieliśmy co ze sobą zrobić. Ta pogoda trochę dobija, a w domu nudy. Starszy kaskader jak wczoraj przydzwonił w futrynę to aż ściany jęczały :szok: A młodszy marudny :dry: No ale to są uroki siedzenia w domu.
Maxwell i jak samopoczucie ? Trzymam kciuki żeby było dobrze, a już niedługo zobaczysz się z malutką :tak:
Buziaki
 
Hej
Weekend minął leniwie ;-)Snuliśmy się i nie wiedzieliśmy co ze sobą zrobić. Ta pogoda trochę dobija, a w domu nudy. Starszy kaskader jak wczoraj przydzwonił w futrynę to aż ściany jęczały :szok: A młodszy marudny :dry: No ale to są uroki siedzenia w domu.
Maxwell i jak samopoczucie ? Trzymam kciuki żeby było dobrze, a już niedługo zobaczysz się z malutką :tak:
Buziaki

Cześć kobietki:-)..troszkę lepiej..ale w nocy myślałam, że nie wydolę..:-( bolało mnie przy każdym ruchu, a do ubikacji chodziłam jak kaczuszka:zawstydzona/y:.
Teraz zaś mała chce mi wydrążyć nóżką dziurę w boku..

W domu faktycznie nudy - więc nie dziwię się Mateuszowi, że szaleje..:-p:-D
Ollcia, z tym nocnikiem to musi być śmiesznie u Was:-):-)..może mu zademonstruj:-D:-D..
Buziaki
 
Cześć.
U nas kolejny dzień w domu, starszy ma gorączkę, a młodszy marudzi :sorry: Jutro idziemy na szczepienie, ciekawe ile waży mój klocuszek.
Ollcia u nas Mateusz dosyć szybko korzystał z nocnika, a po 2 miesiącach był wielki bunt i nici z całej nauki. Tak na dobre to korzystał dopiero po roku. No i później wszędzie w gości nosiliśmy nocnik.
Życzę udanej nauki!
Maxwell a ty nadal w dwupaku?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć dziewczyny:-)..
Tak, ja nadal w dwupaku:tak:..dzisiaj jedziemy na wizytę i na to KTG- zobaczymy, co będzie się działo..w sumie jeszcze trochę dni mi zostało:-)..Ale od jutra zaczynam "molestować" mojego mężusia:-D:-D..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry