Esia
Fanka BB :)
Gdzieś już o tym pisałam: dzieciaczki urodzone na początku lata rozwijają się zazwyczaj lepiej od tych zimowych. Po prostu - szybciej i więcej przebywają na dworze, mają lekkie ubranko nie krępujące ruchów - czyli intensywniej ćwiczą mięśnie. Poza tym zbawienny wpływ słonka (oczywiście, z umiarem). W odróżnieniu od zimowych, przebywają albo na świeżym powietrzu albo w wietrzonych (jak to latem) pomieszczeniach. A te zimowe, pierwsze miesiące spędzają w ogrzewanych, często zamkniętych pokojach. Na dworze mróz - czyli zagrożenie dla dróg oddechowych. No i problem z wietrzeniem - czyli m.in. spore wystawienie na alergeny "domowe" - np. roztocza. Nie da się ukryć, że lepiej dla dziecka urodzić się wiosną/latem. A dla nas? Najlepiej W OGÓLE urodzić. Przynajmniej ja już tak zaczynam myśleć... 