reklama

zaczynam starania...

Ja Wam powiem jedeno ze duzo przeszlam z moja corcia i nie chcialabym tego przejsc z drugim dzieckiem wiec ja nastawiam sie na miesiace od wiosny do jesieni ( bardziej do poznego lata). :laugh: :laugh: :laugh:
Mazurek rzeczywiscie fajnie by bylo miec drugie z tego samego dnia.
Nic straconego Ty urodzisz tydzien pozniej a ja tydzien wczesniej. :laugh: :laugh:
 
reklama
A ja jestem koziorożcem - i uważam, że fajnie jest NIE mieć urodzin tuż koło gwiazdki... I imienin na pewno też...
;)
Ciekawe jak będzie z moją dzidzią?
 
Nie zlosccie sie ale moim zdaniem najzlosliwsze i najbardziej uparte sa skorpiony!! moj maz...i dzieciatko ktore stracilam...heh...milo przyjsc na swiat w listopadzie...a teraz bede miala byczka!!hihi :):):)
 
Esia ja nie twierdze ze nie jeste fajnie.Mikolaj ,Gwiazdka,Nowy Rok.Tylko ja patrze na to pod wzgledem dobra dziecinki.na dwor wyjsc nie mozesz a jezeli nawet to na krociotko i cala ta przeprawa z ubieraniem.Koszmar.I tak jak pisalam corcia mi bardzo chorowala.Teraz dopiero moze od roku mam troche mniejszy problem z nia .Nie znaczy to ze jest zupelnie zdrowa.Choruje ale nie raz w miesiacu..
 
Magdalenko chyba się nie zrozumiałyśmy - ja uważam, że właśnie NIE jest fajnie urodzić się zimą - zupełnie niezależnie od tego, jakie to ma ew. efekty (o których pisałam wcześniej) :)
 
Dla mnie nie ma gorszego znaku bliźniaczków - dwie osoby w jednym :( jak to wytrzymać.  Poważniej mój tato jest bliźniak i często nie możemy dojść do porozumienia.  Ja jestem waga taka wiecie baaaardzo zorganizowana i wszystko dopięte na ostatni guzik  :laugh: mój mąż lew i uważam, że to jest najlepszy znak.

Co do urodzin zimowych znam z autopsji wprawdzie październik, ale już blisko zimy :) powiem jedno do Częstochowy powinnam chodzić na kolanach bo moja mam miała krzyż pański jak nie oskrzela to angina itd. itp. Nie mam dzidzi więc niech przyjdzie w jakimkolwiek miesiący byle żeby była.

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry