• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zaczynamy staranka :)

Poniedziałkowe dzień dobry ;) wczoraj w nocy wróciliśmy z weekendu w Krakowie, było boskoooo naładowałam bateryjki hihihi
Co do mojego cyklu to temperatura mnie wnerwia bo skacze jak pchła na kołnierzu, poza tym dziwnie się czuję... Staram się nie wkręcać , ale jak w knajpie się rozpłakałam, bo koleżanka pokazała zdjęcie swojego kotka to mój mąż zapytał : a Ty w ciąży nie jesteś??? hihihi wyłam chyba godzinę i nie mogłam przestać, a chciałam.
Dobra lecę Was nadrabiać, sporo pewnie się działo :)))
 
reklama
Lori- tyle sie napłakałaś nacierpiałaś, naczekalaś i masz teraz podwójne szczęście, które najpierw paraliżuje, a potem dopiero cieszy.... :))))
Ja wierzę, że wszystko będzie dobrze, że sie wszystko uloży, a ciąża przebiegnie spokojnie i zdrowo ;)))

Losiczko- a może tak dwie królewny za jednym razem będziecie mieli? Życzę Tobie szczęścia ;))))

Suonko- gratuluje autka i niestety dzisiaj trzeb ana wszystko uważać, bo człowiek człowiekowi wilkiem jest ;(((

a ja własnie wciągnęłam pączka i ciastko francuskie ;))) i mam ochotę na hot-doga z orlenu ;(
 
witam,mam nadzieje ze mnie jeszcze pamietacie :zawstydzona/y:
Lori wow,bliznieta i to jednojajowe :szok:,gratuluje !!! pewnie latwo nie bedzie,ale dasz rade :tak:
Axa wspolczuje mdlosci..wiem jak ja sie czujesz,bo ja tak mialam z corcia ,nic fajnego..&&&&& aby to byla dziewczynka ;-)Ilonka sliczny masz brzuszek :happy2:,&&&& aby udalo sie z domkiem..przy dzieciach nie ma nic lepszego niz wlasny ogrodek ;-)

wszystkim nowym zafasolkowanym gratuluje fasolek,ciezaroweczka bijacych serduszek,a za testujace trzymam &&& za II krechy !!!
 
madlen- ostatnio nawet pisałam że dawno Cię nie było a tu proszę- jesteś i jeszcze wątpisz czy pamiętamy ;)))

jak u Ciebie? mam nadzieję, że wszystko oki ;)
 
Karolina bo ty mnie chyba myslami sciagasz :-D,jak mam chwile to wpadam do was..ale nadrobic was ciezko :zawstydzona/y:
a u mnie OK,wiosna juz jest to zadnych dolkow nie ma ;-),a staranka na razie odstawione..,bo juz mamy bilety na wakacje..a jak by sie udalo zaciazyc<chociaz malo prawdopodobne> to nie wiem jak bede ciaze znosila..wiec na razie plan mam taki,ze przebadam sie,zapisze na silownie a potem blizej lata ..a moze na wakacjach.. beda wznowione staranka..;-)..troche zal byl,ale musze tez myslec o moich szkrabach..nie moga cale lato siedziec w domu,jakas rozrywke latem musza miec :tak:
 
i ja was witam poniedziałkowo;-)ja juz obiadek zrobiłam malutki mi śpi wiec mam spokój na chwile;-)
widze kwestie domków poruszyłyście,ja mieszkam na wsi bardziej na uboczu i sasiada nie ma zaraz za siatka ale ciesze sie z tego bo jakos mam taka swobode;-)chyba do miasta bym sie nie nadawała siedziec w bloku to nie dla mnie!!!
losiczka kurcze by było ciekawie jakby ci sie tak z 2 panny trafiły hihi;-)
o witaj madlen jak u ciebie staranka???
suonko my tez z miesiac temu kupowalismy autko i mężulek był po niego we wrocławiu i powiem ci ze póki co to dobrze sie sprawuje a i sprzedajacy uczciwy jak powiedział tak było!!!!mąż specjalnie na sprawdzenie wziął go rzeby potem jakiejs niespodzianki nie było.
 
Roszpunka- jak mój Astronauta fikał na ostatnim badaniu to omal nie zemdlałam tak mi się podobało, a co dopiero zobaczyć takie dwie rozfikane istoty...?

Lori- a może zabierzesz nas wszystkie na to USG następne Twoje, co?

madlen- możesz sobie odpuścić psychicznie staranka- jestem za i zająć się planowaniem wakacji, wypełnieniami popołudnia, a zobaczysz- reszta sama przyjdzie... Może nawet w tak podwójnej sile jak u Lori?

agnieszka- no ja to Cię doskonale rozumiem, bo ja w mieście na dłużej bym sie nie odnalazła. Tymbardziej, że ja uwielbiam na powietrzu, więc wiosną ogródek, latem oczko wodne i rybki, jesienią jabłka w sadzie, a zimą bałwan za oknem- rewelacja. I możesz cały dzień niemal mieć dziecko na dworze obserwując przed otwatre drzwi balkonowe lub siedząc z książką i herbatkę na tarasie. :)))
 
reklama
Lori- tyle sie napłakałaś nacierpiałaś, naczekalaś i masz teraz podwójne szczęście, które najpierw paraliżuje, a potem dopiero cieszy.... :))))
Ja wierzę, że wszystko będzie dobrze, że sie wszystko uloży, a ciąża przebiegnie spokojnie i zdrowo ;)))

Losiczko- a może tak dwie królewny za jednym razem będziecie mieli? Życzę Tobie szczęścia ;))))

Suonko- gratuluje autka i niestety dzisiaj trzeb ana wszystko uważać, bo człowiek człowiekowi wilkiem jest ;(((

a ja własnie wciągnęłam pączka i ciastko francuskie ;))) i mam ochotę na hot-doga z orlenu ;(
Ja co prawda właśnie zjadłam śniadanie, ale zagryzłabym czyms słodkim kawę. A od dłuuuuugiego czasu chodza za mną kluski śląskie:tak:
Co do kupowania aut, to nam się poszczęściło. Rok temu moi Rodzice zmieniali auto i odsprzedali nam swój "stary" samochód. Czyli odpadło nam zamartwianie się czy nie trafilismy na odrestaurowanego rzęcha.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry