Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
asiczka kurcze ja to bym nie wytrzymala tyle!!!i to taka ładna tempke masz!!!a tesciorka masz w domu czy wolisz nie trzymac zeby nie kusił;-)
katyB śliczna karteczka masz dziewczyno talent;-)
mnie też mdłości męczą;-(poprostu mam jadłowstret przez cały dzien bym mogła nic nie jesc...tyle cos na siłe wcisne...
a dziewczynki powiedzcie mi jak z wagą u was w ciąży????kiedy sie zaczał jakiś wzrost??

Hello w ten mroźny poranek. Kilka dni nic nie pisałam, wczoraj dopiero nadrobiłam zaległości z 3 dni. Musiałam wykaraskac się z dolin przed@ Teraz juz jestem pogodzona z sytuacja i czekam aż małpa przyjdzie. W piatek mam wizytę u ginki, może przepisze mi lutke i da skierowanie na darmowe badania hormonów. Najgorsze, że małpa jeszcze nie przyszła, więc podczas wizyty lekarka mnie chyba nie zbadaJak sie na @ nie czeka to przyłazi a jak juz człowiek się pogodzi i chciałby, żeby przyszła jak najszybciej to sie ociąga
A ja dzisiaj w pracy sama jestem, więc będę wpadać od czasu do czasu
Miłego dnia

Dziendoberek :-):-):-)
No i po wekendzie .Mezus w pracy Kubula w szkole uff troche spokoju w domku bedzie
Lorelain ja caly czas mysle o tobie :-):-):-) i przed oczami mam zdjecia twoich malenstw, normalnie ja nadal jestem w szokuale ty jestes silna kobieta dasz rade wiem to napewno
Axarai dobrze sie sie pojawilas kochana i ja sie czuje dokladnie tak jak ty tzn mdlosci od rana do wieczora i dla mnie to tez nowosc wiec tak jak i ty mam nadzieje ze to coreczka bedzie
Ilonko brzusio miodek naprawde szybko macie brzuszki ja to oprocz tluszczyku nie mam nic brzuszka ciazowego ale wcale nie ubolewam z tego powodu , jeszcze naciesze sie brzuszkiem .
Meldujcie sie dziewczynki co u was:-):-):-)

Wpadam sie przywitac no i d...a blada(((nie wytrzymalam i nasikalam heheh oczywiscie,bo jakby moglobyc inaczej -I krecha
((nie rozumiem tylko tempki ktora sobie pieknie szybuje do gory-chyba po to zeby miala z czego spadac skubana
(((dzis 4 dzien bez luteiny a @ nie widac,czyzby na mnie to tez nie dzialalo????masakra jakas!!!!!no nic...zostalo mi czekac na @..
ok kobitki ja zmykam dzisiaj do pracy,wiec bede za kilka godzinek wiec szybko was nadrobie i bede..miłego dnia!!!!!!!!

Dzień dobry!
Po pierwsze to qrcze wiedziałam, że tak będzie. Ja w weekend do Was nie zajrzę, a tu się tyle wydarzy.
Wiedzialam Lori, że wszystko będzie dobrze, ale jak dostałam wieści od losiczki w sobotni poranek to mało nie spadłam z fotela u fryzjera. Już raz gratulowałam dzięki uprzejmości naszej wiewióry, ale zrobię to raz jeszcze- osobiście.
Gratuluję ogromnie Lori bliźniaków!!!!
Po drugie dziękuję Losiczce!!!
Po trzecie gratuluję agnieszce!!!!
Po czwarte witam nowe staraczki...
a po piąte- przepraszam że nie dałam rady nadrobić wszystkiego, ale było tego zdecydowanie za dużo ;(
Ciekawe jak ja dam radę jak wrócę do Was za tydzień dopiero???
Ilonko- nie bardzo wiem o co chodzi z pomysłem z domem, ale... jeśli o mnie chodzi to ja sie wychowywałam na wsi i po kilkuletnim mieszkaniu w mieście czułam się niemal zduszona, więc na szczęście z mężęm byliśmy zgodni i podjęliśmy decyzję o własnym domku, dużym ogrodzie (w przyszlości chcialabym mieć sad) i wsi, więc powiem Tobie, że jeśli masz taką możliwość to naprawdę Cię do tego namawiam. Wychodzisz sobie w szlafroczku na kawkę przed dom, Jaś i "Małgosia" biegają po trawie za domem i nie martwisz się, czy samochód ich nie potrąci. Nie musisz szukać placu zabaw i warzywka masz ze swojego ogródka, a nie kupne z nawozami... Ach ale się rozmarzyłam...




Ja z M mieszkamy w mieście, ale po cichu marzę o wyjeździe na wieś, o czym mój kochany mąż nie chce słyszeć, bo on w mieście się wychował i nie wyobraża sobie nudzenia sie na wsi. Co prawda mieszkalw domku jednorodzinnym, ale jednak w mieście. A jak właśnie chciałabym wyjechac i zaszyć się na wsi. Dla mnie w mieście jest za głośno.Ilonko- nie bardzo wiem o co chodzi z pomysłem z domem, ale... jeśli o mnie chodzi to ja sie wychowywałam na wsi i po kilkuletnim mieszkaniu w mieście czułam się niemal zduszona, więc na szczęście z mężęm byliśmy zgodni i podjęliśmy decyzję o własnym domku, dużym ogrodzie (w przyszlości chcialabym mieć sad) i wsi, więc powiem Tobie, że jeśli masz taką możliwość to naprawdę Cię do tego namawiam. Wychodzisz sobie w szlafroczku na kawkę przed dom, Jaś i "Małgosia" biegają po trawie za domem i nie martwisz się, czy samochód ich nie potrąci. Nie musisz szukać placu zabaw i warzywka masz ze swojego ogródka, a nie kupne z nawozami... Ach ale się rozmarzyłam...
Ja miałam kiepski nastrój w weekend, teraz juz mi przeszło. Teraz czekam, aby @ szybko przyszla, chociaż chyba nie wyrobi sie zakończeniem do wizyty i ginkiWitam
Katy przepiękne karteczki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Axarai skąd ja to znam, z aniołkiem nie włączałam nawet kompa bo patrząc na litery od razu biegłam do łazienki -MASAKRA !!!!!!!!!!! fajnie ze sie pojawiłaś![]()
asiczka moze nadal za wcześno na test, sama nie wiem, ale zapowiada sie fajnie bo tempka nie spada po odstawieniu luteinytakże trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
agnieszka u mnie na początku waga poszła w górę bo podjadałam bo wtedy nie odczuwałam mdłosci ,ale teraz jest juz w miare ok, zaczynałam od 59 kg teraz jest jakoś 64 kg, tzn pewnie wiecej ale powiedziałam ze nie bede sie ważyć w domu tylko co wizytę u gina !! zeby sie chyba nie dołować hehe![]()
Dzoana przykro mi kotek(( buuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nowa nadzieja przychodzi z @ !!!!!!
losiczka dziękuję, TY za to pewnie szyyyyyybko poczujesz swojego bąbelka a brzuszek jeszcze wyskoczy jeszcze chwilka i bedzie widać piękny domek okruszka![]()
U mnie pogoda OK, nie pada, nie ma chmur, nie jest zimnowiec spokojnie sobie pójdę na zakupy z małym !!!!!!!!!
